Republika buduje nowy wóz transmisyjny. Rachoń zdradził szczegóły

Michał Rachoń opublikował na platformie X szczegółowy raport z budowy wozu transmisyjnego telewizji Republika. Dziennikarz i twarz stacji opisał decyzje technologiczne, które zapadły w ostatnich dniach

3 minut czytania
Republika buduje nowy wóz transmisyjny. Rachoń zdradził szczegóły
fot. X
← Powrót na niezalezna.pl
Republika buduje nowy wóz transmisyjny. Rachoń zdradził szczegóły

Wóz transmisyjny to dla Republiki inwestycja strategiczna. Stacja produkuje coraz więcej wydarzeń sportowych i najwyraźniej chce przestać zależeć od zewnętrznych dostawców sprzętu. Rachoń napisał wprost:

Chcemy mieć tę technologię dostępną od ręki

Tyle w kwestii planów. Co do konkretów, decyzji już zapadło kilka.

Od sześciu do ośmiu kamer

Jako stół wizyjny wybrany został Sony XVS-G1. Ekipa techniczna oceniła go jako wyraźnie lepsze rozwiązanie niż Grass Valley przy tej samej cenie, argumentując większymi możliwościami operacyjnymi w warunkach mobilnych. Tor kamerowy oparty będzie na Sony HDC-3500V.

Republika zrobi transmisję z wyjątkowego meczu. Michał Rachoń usiądzie za mikrofonem z komentatorską legendą
TV Republika szykuje się do wyjątkowej transmisji. W najbliższy weekend stacja pokaże turniej finałowy o awans do drugiej ligi koszykówki, a za mikrofonem zasiądą Michał Rachoń i legenda polskich transmisji NBA, Wojciech Michałowicz.

Rachoń zaznaczył, że według zespołu nie ma w tej chwili sensownych alternatyw dla tego rozwiązania. Do realizacji powtórek i transmisji sportowych wdrożony zostanie system Readle firmy Riedel. Wóz będzie pracował na sześciu do ośmiu kamerach, sygnał przesyłany przez LiveU i vMix, z obu technologii stacja korzysta już w centrali.

Fotel kierowcy będzie obrotowy

Jedna decyzja jest jeszcze otwarta. Konsola audio nie została wybrana. Republika rozważała SSL, ale rozmiar urządzenia i konieczność dokupienia osobnego silnika podniosłyby koszty ponad akceptowalny poziom. Prawdopodobny wybór to Allen & Heath. Mikroporty: Shure.

Totalny hit w tv Republika. Pies Rachonia wpadł do studia
Końcówka „Przyjaciół Republiki” wyglądała zupełnie zwyczajnie: ostatnie zdania, pożegnanie widzów, zapowiedź kolejnego programu. I wtedy na kobaltową sofę wbiegł Szakal, pies Michała Rachonia, który w jednej chwili przejął całą uwagę... i wylizał twarz redaktora Jastrzębowskiego.

Rachoń ujawnił też coś, co może wydawać się drobiazgiem, ale dobrze pokazuje filozofię stojącą za projektem. Fotel kierowcy lub pasażera z przodu będzie obrotowy i będzie służył również jako miejsce wydawcy lub klipera podczas produkcji. Szafa rakowa trafi do tylnej części pojazdu, realizator dźwięku pracować będzie w jednej przestrzeni z resztą ekipy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze