Pierścionek, data ślubu i... inna kobieta. Marianna Schreiber znów SZOKUJE wyznaniem!

Miała być miłość na całe życie, zaręczyny w Wigilię i ślub zaplanowany na 18 maja. Zamiast bajkowego finału – bolesne zderzenie z rzeczywistością. Marianna Schreiber zdecydowała się przerwać milczenie. W emocjonalnym wpisie opisuje zdradę, podwójne życie partnera oraz walkę z narracją, w której to ona została obsadzona w roli tej „najgorszej”.

3 minut czytania
Pierścionek, data ślubu i... inna kobieta. Marianna Schreiber znów SZOKUJE wyznaniem!
AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Pierścionek, data ślubu i... inna kobieta. Marianna Schreiber znów SZOKUJE wyznaniem!

Marianna Schreiber ma dość oskarżeń o to, że „zmienia facetów jak rękawiczki” i rzekomo bawi się cudzymi uczuciami. Wprost przyznaje, że jeszcze niedawno jej życie wyglądało zupełnie inaczej, niż próbują to przedstawiać internauci. Były zaręczyny w Wigilię i konkretny termin ślubu – 18 maja.

Wyznanie miłości, soczysty pocałunek, wspólne zdjęcie... Telenowela Marianny i Piotra się nie kończy!
Najpierw padły słowa, które natychmiast obiegły media społecznościowe, a dopiero później pojawił się kadr, który dolał oliwy do ognia. Marianna Schreiber podczas gali Prime MMA publicznie wyznała miłość Piotrowi Korczarowskiemu. Kilka godzin później Marianna Schreiber i Piotr Korczarowski opublikowali wspólne zdjęcie, wywołując falę spekulacji o kolejnym rozdziale w ich relacji.

Jak ujawnia, w tym samym czasie jej partner miał prowadzić równoległe rozmowy z inną kobietą. Pisał jednej, że jest miłością jego życia, a drugiej – że „tej jedynej” jeszcze nie znalazł. I to, jak podkreśla Schreiber, pomiędzy rozmowami o intymnych sprawach a krytycznymi uwagami pod jej adresem.

To jednak nie wszystko. Celebrytka zdecydowała się pokazać wiadomości, które – jej zdaniem – Piotr Korczarowski wysyłał do innej kobiety. W sieci pojawiły się screeny rozmów, opatrzone osobistym komentarzem Marianny, pełnym żalu i rozczarowania. – To nie jest zemsta, tylko odpowiedź na kłamstwa – sugeruje ton jej wpisu.

Marianna chce wrócić do Piotra?„Rzuciła się na niego z jęzorem”
Na wczorajszej konferencji Prime Show MMA Marianna Schreiber znów wszyskich zaskoczyła. Zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał. Poprosiła, żeby podszedł do niej Piotr Korczarowski, a chwilę później cała sala patrzyła na nich jak na finał telenoweli. Internauci już mają swoje teorie, od szczerego wyznania po „ustawkę przed walką”. „Czy jesteśmy świadkami jakiegoś show pod zasięgi?”— pytają internauci.

Mimo ujawnienia korespondencji Schreiber zaznacza, że nie zamierza dalej publicznie roztrząsać szczegółów tej relacji. Robi to – jak pisze – z szacunku do uczuć, które były prawdziwe. Jednocześnie jasno stawia granicę: nie zgadza się na robienie z niej „tej złej”, która rzekomo zwodziła i niszczyła.

Na koniec kieruje gorzkie, ale wymowne życzenie do byłego partnera – by dorósł i przestał epatować wizerunkiem „konserwatywnego mężczyzny z zasadami”. Bo, jak wynika z jej relacji, prywatnie te zasady miały wyglądać zupełnie inaczej...

Marianna Schreiber przykuje się łańcuchem do siedziby KO? Jest jeden warunek
Marianna Schreiber przyzwyczaiła już wszystkich do swoich kontrowersyjnych działań. Co tym razem wymyśliła? Chce się przykuć łańcuchem do siedziby Koalicji Obywatelskiej. Po co?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze