Odrzuciła tureckie obywatelstwo. „Moim marzeniem jest gra dla Polski”

Szczurowska mogła zostać jedną z najlepiej opłacanych siatkarek świata. Ale zrobiła coś, co kompletnie zaskoczyło tureckie media: powiedziała „nie”. W wywiadach podkreślała, że jej największym marzeniem jest gra dla Polski. Że obiecała to dziadkowi. Że biało‑czerwone barwy są dla niej ważniejsze niż pieniądze i prestiż.

I wreszcie przyszło powołanie. Jej debiut w kadrze był pewny, efektowny i pełen energii. A kolejne mecze tylko potwierdziły, że Polska właśnie dostała nową liderkę.

Nowa gwiazda kadry. Rekordy, uroda i historia, która niesie się sama
W Lidze Narodów Szczurowska zdobywała po 25, 30, a nawet 35 punktów, stając się jedną z najskuteczniejszych zawodniczek turnieju. Eksperci mówią o niej „nowa Stysiak”, kibice piszą, że „ciągnie kadrę jak natchniona”, a media zachwycają się jej naturalną urodą i skromnością, która kontrastuje z jej potężną grą na boisku.

Jeśli utrzyma formę, może stać się jedną z najważniejszych postaci polskiej siatkówki na lata. I wygląda na to, że dopiero się rozpędza.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze