Państwowa kasa, wanna z hydromasażem i Airbnb za 350 zł za noc

Miały być prelekcje i spotkania organizacji pozarządowych. Zamiast tego jest wanna z hydromasażem do wynajęcia za 350 zł za noc. Fundacja Towarzystwa Filomatycznego z Krakowa dostała z Narodowego Instytutu Wolności 405 tysięcy złotych na siedzibę. Kupiła mieszkanie i wynajmuje je turystom na Airbnb.

2 minut czytania
Państwowa kasa, wanna z hydromasażem i Airbnb za 350 zł za noc
Powrót na niezalezna.pl

Reporterzy sami to sprawdzili

Dziennikarze Kanału Zero zarezerwowali nocleg w mieszkaniu przy ul. Pawlikowskiego 4/11. Zwykłe turystyczne lokum: kod do bramy, duży telewizor, pralka, mikrofalówka. W łazience niespodzianka: wanna z hydromasażem. Zero śladów po siedzibie fundacji.

„Wyborcza” kłamała. Teraz musi przeprosić rodzinę ks. Jankowskiego
Siedem lat procesu, obalony pomnik, zdjęty tytuł honorowego obywatela Gdańska i reportaż, który wstrząsnął całą Polską. Teraz zapadł prawomocny wyrok. „Gazeta Wyborcza” ma przeprosić rodzinę księdza Henryka Jankowskiego.

Z tego samego mieszkania reporter zadzwonił do prezesa Adriana Kuklińskiego, pytając wprost, czy to siedziba organizacji. Usłyszał: tak. Gdy ujawnił, że dzwoni z Airbnb, a tablice o dofinansowaniu z NIW wcale nie wiszą na ścianie (znalezione na szafie, pod kartonem) — zapadła cisza. Kukliński stwierdził potem, że „może zostały zdjęte do czyszczenia” .

Kto stoi za fundacją

Adrian Kukliński to były szef krakowskiego Kolibra, prezes prywatnych firm Luksusowe Nieruchomości i Kraków Spa Apartments (dawniej: Jacuzzi Spa Apartments). To już drugi taki numer fundacji: w 2022 roku dostała 300 tys. zł na „Internetową Wszechnicę Wiedzy”, po której w sieci ślad zaginął.

„To prywatna kwatera”. Gomoła UCIEKAŁ przed dziennikarzem, gdy padły pytania o mieszkanie
Mieszkanie od rodziców, samochód wynajmowany od narzeczonej i pieniądze związane z mandatem poselskim. Wystarczyło kilka niewygodnych pytań, żeby Adam Gomoła nie miał ochoty na dłuższą rozmowę. Dziennikarz próbował uzyskać konkretną odpowiedź, a poseł zamiast tego odsyłał go do Kancelarii Sejmu. „Są konkretne zasady” - tłumaczył.

Kontrola, żądanie zwrotu, prokuratura

Z 405 tysięcy fundacja wydała 360 tys. na mieszkanie. We wniosku nie było ani słowa o wynajmie turystom. Kontrola NIW nie znalazła żadnych dowodów działalności statutowej w lokalu. Instytut zażądał zwrotu całości plus odsetki i skierował sprawę do prokuratury.

Kukliński broni się do końca: wynajem to legalna działalność gospodarcza, cały dochód idzie na cele statutowe, a wannę kupiono już z własnych pieniędzy fundacji. Zapowiada, że jeśli NIW się uprze, to pójdzie do sądu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze