Auto za prawie 40 tys. zł
To nie pierwszy raz, gdy wydatki Gomoły przyciągają uwagę. Chodzi o samochód wynajmowany w ramach działalności jego biura poselskiego. W 2025 r. na ten cel rozliczono niemal 40 tys. zł.

Ale na tym historia się nie kończy. Najwięcej ciekawości wzbudziły bowiem powiązania firmy, od której wynajmowano auto. Według ustaleń TVN24 w strukturach spółki znalazła się kobieta, którą media łączyły z Gomołą prywatnie. I właśnie tutaj zaczęły się pytania: przypadek czy coś więcej?
Sam poseł zaprzeczał, by w momencie podpisywania umowy pozostawał w relacji z którymkolwiek z udziałowców Qarson lub QMP. Kancelaria Sejmu zaznaczała natomiast, że jej kontrola dotyczyła dokumentacji i nie obejmowała badania prywatnych relacji posła z kontrahentami.
Prawie 40 tys. zł za samochód, firma z osobistymi powiązaniami i sporo pytań. Nic dziwnego, że temat zrobił się głośny.
Chcecie mi powiedzieć, że Adam Gomoła nie tylko za kasę z sejmu wynajmuje auto od narzeczonej, ale także mieszkanie od swoich rodziców?🤡 pic.twitter.com/lfUExCE8dK
— Adam Czarnecki (@czardam) September 20, 2026
Teraz pytania o mieszkanie
Jakby przygód z poselskimi wydatkami było mało, pojawił się kolejny ciekawy wątek. Według informacji przekazywanych przez Aleksandra Twardowskiego Adam Gomoła ma wynajmować mieszkanie od swoich rodziców, a koszt zakwaterowania pokrywać ze środków przysługujących posłom. Brzmi ciekawie?
Na ten moment nie zostało to jednak ostatecznie potwierdzone. Twardowski nie miał wglądu w samą umowę, dlatego zwrócił się do Kancelarii Sejmu o udostępnienie dokumentów, które mogłyby wyjaśnić tę kwestię.

O mieszkanie zapytał Gomołę dziennikarz TVN24. Zamiast prostego „tak” albo „nie” poseł zaczął mówić o „konkretnych zasadach związanych z dostępem do informacji publicznej”. Dziennikarz chciał wiedzieć, czy pieniądze za wynajem rzeczywiście trafiają do rodziców polityka. Gomoła nie odpowiedział wprost i odesłał go do Kancelarii Sejmu.
„Prywatna kwatera” i… odesłanie do Sejmu
Poseł z Polski 2050 określił mieszkanie mianem „prywatnej kwatery” i podkreślał, że korzysta z niej w czasie pełnienia mandatu. Gdy dziennikarz dopytywał o szczegóły, poseł ponownie wskazał na Kancelarię Sejmu.
Taka odpowiedź szybko zwróciła uwagę internautów. Zamiast prostego wyjaśnienia pojawiło się odsyłanie do kolejnej instytucji, co stało się okazją do komentarzy i żartów w sieci.

Co ciekawe, do sprawy wydatków Gomoły odnosił się również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Jak przekazał, podczas kontroli jego biura wykryto nieprawidłowości i wydano zalecenia pokontrolne.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze