Proszę, apeluję do wszystkich...
Marszałek Czarzasty postanowił zaapelować w mediach społecznościowych o nieużywanie fajerwerków w noc sylwestrową.
Wielka prośba: nie strzelajcie fajerwerkami. Nie strzelajcie do zwierząt. Każdy rozbłysk na niebie powoduje to, że z nieba ptaki spadają, zwierzęta się płoszą, pękają im serca. To dla nas to chwilowa radość, ułudna, a dla zwierząt to przerażenie i śmierć. Nie róbcie tego. Proszę, apeluję do wszystkich
- podkreślił w specjalnym nagraniu.

A podczas finału WOŚP?
Sylwestra to nie jedyna okazja, kiedy strzelają fajerwerki, ale tylko wtedy przypominają sobie o tym politycy obecnej koalicji rządzącej. Internauci zastanawiają, co z innymi okazjami? Choćby styczniowym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Warszawie.
W Sylwestra nie wypada, ale jak zacznie się finał WOŚP to wtedy co innego.
Zabawne, płacz o fajerwerki zawsze się zaczyna w okolicy Sylwestra, a kończy przed tym, jak świecki święty Jerzy puszcza światełko do nieba.
Komuchowi oczywiście nie przeszkadza jak fajerwerkami strzela Owsiak. Bo to są +demokratyczne+ i +praworządne+ fajerwerki.
Czy tyczy się to też światełka do nieba na WOŚP?
Masz odwagę to powiedzieć Owsiakowi przed finałem WOŚP?
- zwrócili uwagę internauci.
A czy komuniści strzelali do strajkujących?
Stary komuch nagle ukochał pieski. Prawie uwierzyłem, ale przypomniałem sobie, że do PZPR wstępował zaraz po tym, jak władza ludowa pałami i czołgami pacyfikowała protesty przeciwko stanowi wojennemu
- skomentował apel Czarzastego publicysta Łukasz Warzecha.

Władza broni zwierząt, choć w latach 80. nie współczuła strajkującym.
Strzelanie w Sylwestra mu przeszkadza, ale jakoś nie przeszkadzało mu strzelanie do górników.
A jak to było za komuny? Strzelali czy nie bardzo?
- przypomnieli internetowi komentatorzy.
Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze