Nie scena i nie stacja benzynowa. Skolim zdradził, na czym naprawdę zarabia. I to ile!

Koncerty, miliony wyświetleń i napięty grafik to tylko część historii. Skolim od dawna buduje coś znacznie większego niż karierę muzyczną – własne imperium. Choć inwestował w paliwa, nieruchomości i markowe produkty, sam przyznaje, że największe pieniądze przynosi mu zupełnie inny obszar. I pachnie znacznie intensywniej, niż się spodziewał...

4 minut czytania
Nie scena i nie stacja benzynowa. Skolim zdradził, na czym naprawdę zarabia. I to ile!
Skolim/Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Nie scena i nie stacja benzynowa. Skolim zdradził, na czym naprawdę zarabia. I to ile!

Skolim, czyli Konrad Skolimowski, w kilka lat przeszedł drogę, która dla wielu artystów pozostaje w sferze marzeń. Jego utwory regularnie notują dziesiątki milionów odsłon, a koncertowy kalendarz bywa wypełniony do granic możliwości – zdarza się, że w jednym miesiącu gra ponad 40 występów. Scena dała mu rozpoznawalność, ale od początku było jasne, że to tylko jeden z elementów większego planu.

Znany recenzent szczerze o jedzeniu na stacji Skolima: „Jestem w szoku”
Książulo, czyli Szymon Nyczke, najpopularniejszy polski recenzent jedzenia ulicznego odwiedził stację benzynową Skolima, czyli Konrada Skolimowskiego, „króla latino” i właściciela najtańszego paliwa w Polsce. To, co tam zjadł, wprowadziło go w stan kulinarnego uniesienia. „Jestem w mega pozytywnym szoku!” — mówi. A ceny? Tak niskie, że aż trudno uwierzyć.

Równolegle Skolim konsekwentnie rozwijał zaplecze biznesowe. Klasyczny merch szybko przestał mu wystarczać – pojawiły się sezonowe produkty, a potem inwestycje, które wykraczały daleko poza świat muzyki. Własna stacja benzynowa, ośrodek wypoczynkowy nad morzem i sprzedaż produktów sygnowanych nazwiskiem sprawiły, że coraz częściej zaczęto mówić o nim nie tylko jak o artyście, ale też o przedsiębiorcy.

Przez długi czas fani byli przekonani, że to właśnie nieruchomości albo paliwa są filarem jego finansowego sukcesu. Sam Skolim studzi jednak te przypuszczenia. Owszem, biznesy są dochodowe, ale – jak przyznał w rozmowie z Plejadą – prawdziwe pieniądze płyną skądinąd.

Tusk chwali się paliwem po 5.18, powołując się — UWAGA... na fejkowe zdjęcie z „Soku z Buraka”
Kiedy Tusk ogłasza kolejny swój „sukces” wklejając zdjęcie stacji benzynowej z ceną 5.18, internauci mówią: SPRAWDZAM. I wychodzi na jaw, że premier chwali się przerobioną grafiką z hejterskiego konta „Sok z Buraka” — strony założonej przez ludzi Tuska.
„Największe pieniądze pochodzą z perfum. Temperatura, Palermo, Bebecita i to jest chyba taki największy hit”

— zdradził bez ogródek.

Linia zapachów sygnowanych pseudonimem Skolima szybko okazała się strzałem w dziesiątkę. W ofercie są zarówno podstawowe flakony, jak i droższe, limitowane edycje, a także zestawy, które – sądząc po zainteresowaniu – sprzedają się wyjątkowo dobrze. Ceny sięgają kilkuset złotych, a przy większych pakietach potrafią być jeszcze wyższe.

Nie ma 30 lat, a w tym roku zarobi sumę, która zwala z nóg. To ponad... 6 tysięcy średnich emerytur!
Nazywa się Konrad Skolimowski (28 l.), ale w Polsce znany jest jako Skolim. To obecnie najpopularniejszy wykonawca nowego disco polo. Nic zatem dziwnego, że fani na jego koncerty walą drzwiami i oknami. Wokalista, aktor i juror „Disco Star” musi już korzystać z helikoptera, bo się nie wyrabia. Jednak 2025 r. będzie dla niego jeszcze bardzie pracowity. Skolim idzie na rekord – wychodzi na to, że da 600 koncertów, a pieniądze z tego robią wrażenie!

Kluczowa okazała się jednak skala. Perfumy Skolima nie funkcjonują wyłącznie w sprzedaży internetowej. Charakterystyczne automaty zapachowe, tzw. „Skolimaty”, pojawiły się w galeriach handlowych, trafiając także do klientów, którzy wcześniej mogli w ogóle nie śledzić jego muzycznej kariery. To właśnie ta dostępność i masowość sprawiły, że zapachy stały się najbardziej dochodowym elementem całego przedsięwzięcia.

Skolim udowadnia tym samym, że we współczesnym show-biznesie scena bywa tylko początkiem. Reszta dzieje się już poza reflektorami — i czasem pachnie bardzo konkretnym sukcesem.

Włamywacze w domu Skolima. Muzyk opublikował nagranie. “Trzech przygłupów”
Muzyk i aktor Konrad Skolimowski poinformował swoich obserwujących na Instagramie, że trzech mężczyzn próbowało włamać się do jego domu. Opublikował także nagrania ich ucieczki. Na jednym z filmów widać, jak jeden z bandytów się przewraca.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze