Najpierw schronisko, potem Sejm. Rozenek-Majdan domaga się realnej ochrony zwierząt

Małgorzata Rozenek‑Majdan po raz kolejny staje w obronie czworonogów. Najpierw pokazała swoje psy — Georga, Sisi, Lili i Williama — jako „pełnoprawnych członków rodziny”, potem w mediach społecznościowych relacjonowała wizytę w fundacji dla szczeniąt i apelowała o obowiązkową kastrację i 1,5% podatku na pomoc zwierzętom. A w Sejmie Rozenek-Majdan nie przebiera w słowach, by przekonać polityków, że „psy są dla nas tak samo ważne jak dzieci”.

3 minut czytania
Najpierw schronisko, potem Sejm. Rozenek-Majdan domaga się realnej ochrony zwierząt
Sejm/x.com/Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Najpierw schronisko, potem Sejm. Rozenek-Majdan domaga się realnej ochrony zwierząt

Małgorzata Rozenek-Majdan od lat pokazuje, że kocha zwierzęta — jej „Gang Majdana” liczy cztery psy, które celebrytka traktuje jak rodzinę. Kilka dni temu odwiedziła fundację Judyta dla Szczeniąt i podzieliła się codziennością maluchów w potrzebie.

Doda i Rozenek twarzą w twarz w Sejmie. Emocje, łzy i ostre słowa o „obozach męki” dla zwierząt [WIDEO]
Wtorkowe posiedzenie sejmowej Komisji ds. ochrony zwierząt przerodziło się w emocjonalne widowisko. Doda, zaproszona w związku z tzw. aferą schroniskową, wygłosiła poruszające i momentami bardzo ostre wystąpienie o cierpieniu zwierząt, lukach w systemie i patologii części schronisk. Na sali obecna była też Małgorzata Rozenek, a napięcie między uczestnikami dało się wyczuć od pierwszych minut.

W relacjach nie kryła emocji i zdecydowanie promowała walkę z bezdomnością poprzez obowiązkową kastrację i sterylizację, a także zachęcała do przekazania 1,5% podatku na rzecz schronisk i fundacji.

Teraz czas na kolejny krok: w Sejmie odbyło się posiedzenie komisji dotyczącej dobrostanu zwierząt — debata, która może zaważyć na przyszłości prozwierzęcej legislacji.

Rozenek unika Dody? Wiemy, jak naprawdę wyglądają ich relacje
W tym roku Małgorzata i Radosław Majdanowie będą obchodzić 10. rocznicę ślubu. Choć, gdy zaczęli się spotykać przed 13 laty, nikt nie dawał ich związkowi większej szansy.

Na posiedzeniu komisji Rozenek-Majdan nie kryła wzburzenia, podkreślając, że sprawa ochrony zwierząt wymaga konsekwentnych i długofalowych działań.

Nie odpuścimy

— podkreśliła, zapowiadając dalsze wsparcie dla akcji pomocowych, inicjatyw obywatelskich oraz kolejnych projektów ustaw mających poprawić los zwierząt.

Traktuje swoje psy jak... celebrytów. Co wymyśliła Rozenek-Majdan?
- Moje psy zasługują na wszystko, co najlepsze – mówi Małgorzata Rozenek-Majdan. I, nie tylko mówi, a robi. Gwiazda swoim czworonogom zamówiła właśnie catering pudełkowy. Tak, nie pomyliliśmy się.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze