Miały być emocje przed premierą, jest burza w komentarzach. Szelągowska wróciła do sieci [WIDEO]

Dorota Szelągowska po kilku tygodniach medialnego zamieszania wróciła z zapowiedzią programu „Nowa Szelągowska”. Zamiast rozmów o premierze w komentarzach ponownie pojawił się jednak temat jej konfliktu z Joanną Jabłczyńską. Część internautów deklaruje nawet, że po ostatniej aferze nie zamierza oglądać programu.

6 minut czytania
Miały być emocje przed premierą, jest burza w komentarzach. Szelągowska wróciła do sieci [WIDEO]
Instagram
Powrót na niezalezna.pl
Miały być emocje przed premierą, jest burza w komentarzach. Szelągowska wróciła do sieci [WIDEO]

Dorota Szelągowska powoli wraca do swojej regularnej aktywności po burzy, którą wywołała jej wypowiedź dotycząca Joanny Jabłczyńskiej. Projektantka wnętrz i prowadząca programy telewizyjne opublikowała w środę spot promujący swój nowy format „Nowa Szelągowska”. Premiera została zaplanowana na niedzielę, 27 września.

Sądząc po komentarzach pod nagraniem, część odbiorców nie oddziela jednak nowego zawodowego projektu Szelągowskiej od wydarzeń z ostatnich tygodni.

Szach mat. Jabłczyńska formalnie przeprasza Grocholę i jednym ruchem wygrywa całą aferę
Prawnicy Katarzyny Grocholi wysłali jej przedsądowe wezwanie. Joanna Jabłczyńska miała przeprosić i zapłacić. Zrobiła jedno i drugie, ale przy okazji rozkręciła zbiórkę charytatywną, która w kilkanaście godzin przebiła pierwotny cel i to ponad trzykrotnie. Internauci nie mają wątpliwości, kto w tej aferze wyszedł na tym najlepiej.

Dorota Szelągowska wróciła po aferze

Zamieszanie zaczęło się przy okazji planowanej kontynuacji „Nigdy w życiu!”. Gdy pojawiła się informacja, że Joanna Jabłczyńska nie powróci do roli Tosi, głos zabrała Szelągowska, córka Katarzyny Grocholi, autorki powieści, na podstawie której powstał film.

W emocjonalnym nagraniu stanęła po stronie matki i bardzo ostro odniosła się do Jabłczyńskiej. Nazwała ją m.in. „złym człowiekiem”. Największym echem odbiło się jednak jej stwierdzenie, że gdyby Grochola zdecydowała, iż Tosię powinien zagrać „krzak bzu”, miałaby do tego prawo.

Nagranie spotkało się z dużą krytyką. Internauci zarzucali Szelągowskiej przede wszystkim zbyt ostry ton i publiczny atak na aktorkę. Po pewnym czasie prowadząca ponownie zabrała głos — tym razem, by przeprosić Jabłczyńską. Przyznała wówczas, że jest jej wstyd z powodu sposobu, w jaki się wypowiedziała. Po tym zaległa cisza.

Koroniewska potwierdziła, że nie ma kontaktu z Szelągowską. Wcześniej były bardzo blisko
Joanna Koroniewska i Dorota Szelągowska przez lata nie ukrywały swojej bliskiej relacji. Wspólnie spędzały czas także w Hiszpanii, a ich rodziny dobrze się znały. Teraz okazuje się, że sytuacja się zmieniła. Jak podał Pudelek, kobiety od kilku miesięcy nie utrzymują kontaktu, a Koroniewska przestała obserwować Szelągowską na Instagramie. Sama aktorka potwierdziła później, że od wielu miesięcy nie mają ze sobą kontaktu.

Szelągowska pokazała zapowiedź nowego programu

W środowe popołudnie Szelągowska opublikowała materiał promujący „Nową Szelągowską”. Miała to być przede wszystkim zapowiedź zbliżającej się premiery, ale dyskusja szybko skręciła w zupełnie inną stronę.

Część internautów wróciła do afery z Jabłczyńską, a określenie „krzak bzu” zaczęło żyć własnym życiem. Niektórzy wprost deklarowali, że po ostatnich wydarzeniach nie zamierzają oglądać nowego programu.

Nagły zwrot akcji w aferze Jabłczyńska-Grochola. Najpierw oskarża, teraz przeprasza
Ta afera robi się ciekawsza niż sam zapowiadany film. Jeszcze wczoraj Dorota Szelągowska nazywała Joannę Jabłczyńską „złym człowiekiem” w nagraniu, które obiegło cały internet. Dziś usunęła je ze swojego profilu i opublikowała w zamian coś, czego nikt się nie spodziewał: przeprosiny.

„O, krzak bzu... nie oglądam” — napisała jedna z osób. „Mam na niedzielę inne plany. I na kolejne też. Będę wtedy podlewać krzaki bzu!” — ironizowała kolejna.

Pojawiły się również komentarze nawołujące stację do zmiany prowadzącej czy sugerujące, że ostatnia wypowiedź Szelągowskiej zmieniła sposób, w jaki część dotychczasowych widzów ją postrzega.

Pamiątki po Brigitte Bardot rozpętały aukcyjne szaleństwo. Kwota robi wrażenie
Kapelusze, okulary, gitary, maszyna do pisania, a nawet obroże dla psów. Osobiste przedmioty należące do Brigitte Bardot trafiły pod młotek i wywołały ogromne zainteresowanie kolekcjonerów. Finał aukcji przeszedł oczekiwania organizatorów — zamiast szacowanych 50 tys. euro udało się uzyskać niemal milion.

Nie wszyscy odwrócili się od Szelągowskiej

Obraz komentarzy nie jest jednak całkowicie jednostronny. Pod zapowiedzią znalazły się również głosy osób, które zamierzają obejrzeć program i uważają, że jeden kontrowersyjny incydent nie powinien przekreślać całej dotychczasowej kariery prowadzącej.

Niektórzy zwracali uwagę, że pierwsza wypowiedź Szelągowskiej była reakcją córki broniącej swojej matki. Jednocześnie zaznaczali, że emocje nie usprawiedliwiały formy, jaką przybrał jej komentarz.

Szelągowska nie wytrzymała. Nagranie do Jabłczyńskiej łamie internet: „Jak można być aż tak złym człowiekiem”
Drama wokół nowego „Nigdy w życiu!” właśnie weszła na zupełnie inny poziom. Po tym, jak Joanna Jabłczyńska opublikowała wulgarny przekaz skierowany do produkcji filmu, głos zabrała Dorota Szelągowska, córka Katarzyny Grocholi i zrobiła to w sposób, którego nikt się nie spodziewał. Za to też jej się oberwało.
„Z przyjemnością obejrzę, bo niezależnie od przykrego incydentu uwielbiam twoje programy i ciebie w roli prowadzącej”

— można przeczytać pod materiałem.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Dorota Szelągowska (@dotindotin)

Sama Szelągowska nie zdecydowała się ponownie wdawać w dyskusję o Jabłczyńskiej. Odpowiadała za to na niektóre pozytywne komentarze dotyczące jej powrotu i nowego programu.

Premiera „Nowej Szelągowskiej” odbędzie się 27 września.

Tak wygląda życie Olgi Frycz i Alberta Kosińskiego. Tancerz zdradził, co dzieje się w ich domu [ZDJĘCIA]
Olga Frycz i Albert Kosiński w krótkim czasie przeszli od wspólnych lekcji tańca do zaręczyn i powiększenia rodziny. Dziś wychowują razem troje dzieci, a tancerz nie ukrywa, że odnalazł się w roli członka patchworkowej rodziny. W najnowszej rozmowie opowiedział również, jak naprawdę wygląda podział obowiązków w ich domu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze