Kuba Błaszczykowski przeżył rodzinną tragedię. Patrzył, jak umiera jego mama. Czy wybaczył ojcu?

Jakub Błaszczykowski urodził się 14 grudnia 1985 roku w Truskolasach na Śląsku. Jego dzieciństwo było naznaczone ogromną tragedią, która na zawsze wpłynęła na jego charakter i późniejsze życie. Gdy miał zaledwie 10 lat, był świadkiem dramatycznego wydarzenia – jego ojciec zamordował matkę. Po tej traumie Jakub wraz z bratem został wychowany przez babcię i wujka - Jerzego Brzęczka, byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej.

3 minut czytania
Kuba Błaszczykowski przeżył rodzinną tragedię. Patrzył, jak umiera jego mama. Czy wybaczył ojcu?
Kuba Błaszczykowski/akpa.pl
Powrót na niezalezna.pl
„To wydarzenie zmieniło moje życie na zawsze. W mojej książce opisałem wszystko, co się wydarzyło, w tym to, że w wieku 10 lat byłem świadkiem morderstwa mojej matki przez mojego ojca

- opowiadał Błaszczykowski w jednym z wywiadów.

„To było coś, o czym kiedyś nie chciałem mówić. Próbowałem to zapomnieć, ale nie mogłem. Teraz jestem wystarczająco dojrzały, aby o tym opowiedzieć”

- wyznał.

Kuba podkreślił też, że nigdy nie zrozumie, dlaczego jego ojciec popełnił tą zbrodnię.

Zdanowska dziękuje za 15 lat prezydentury. Łodzianie odpowiadają: Może już wystarczy
Hanna Zdanowska zamieściła na platformie X wpis podsumowujący 15 lat w roli prezydenta Łodzi. Wpis krótki, bo i nie ma się czym chwalić. Łodzianie mieli za to dużo więcej do powiedzenia.

Kuba i jego brat byli po tej tragedii wychowywani przez babcię i wujka, Jerzego Brzęczka. To właśnie on zaszczepił w młodym chłopaku miłość do piłki nożnej i pomógł odnaleźć sens w życiu.

Pierwsze piłkarskie kroki Błaszczykowski stawiał w lokalnym klubie Raków Częstochowa, a następnie w Górniku Zabrze. Prawdziwy przełom nastąpił jednak po transferze do Wisły Kraków w 2005 roku. W barwach „Białej Gwiazdy” szybko stał się jednym z najlepszych skrzydłowych w Ekstraklasie, zdobywając mistrzostwo Polski i uznanie kibiców dzięki waleczności, szybkości i zaangażowaniu.

W 2007 roku Błaszczykowski przeniósł się do Borussii Dortmund. To właśnie tam osiągnął największe sukcesy klubowe. Z niemieckim zespołem zdobył dwa mistrzostwa Bundesligi, Puchar Niemiec oraz dotarł do finału Ligi Mistrzów w 2013 roku. Przez wiele sezonów był jednym z liderów drużyny i ulubieńcem kibiców, cenionym za profesjonalizm i lojalność.

Heroizm Australijczyka podziwia już cały świat. Rozbroił zamachowca gołymi rękami. WIDEO
Na plaży Bondi w Sydney doszło do ataku terrorystycznego. Dwóch strzelców zastrzeliło 10 osób, a jeszcze więcej raniło. Gdy wszyscy szukali schronienia przed napastnikami, pewien mężczyzna postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i obezwładnił strzelca. Nagranie jego bohaterskiego czynu obiegło już cały świat. Internauci nie mają wątpliwości, że mężczyzna uratował życie wielu osób.

Równolegle rozwijała się jego kariera reprezentacyjna. Jakub Błaszczykowski przez lata był filarem reprezentacji Polski i jej kapitanem. Wystąpił na mistrzostwach Europy w 2008, 2012 i 2016 roku, a podczas Euro 2016 był jednym z bohaterów drużyny, która dotarła do ćwierćfinału turnieju.

Po latach gry za granicą występował jeszcze m.in. w Bayernie Monachium, VfL Wolfsburg oraz Fiorentinie, by ostatecznie wrócić do Wisły Kraków. Poza boiskiem dał się poznać jako człowiek o wielkim sercu – założył fundację „Ludzki Gest”, pomagającą dzieciom i osobom potrzebującym.

Historia Jakuba Błaszczykowskiego to opowieść o sile charakteru, determinacji i zwycięstwie nad przeciwnościami losu.

Ochrona zdrowia w ruinie, a Tusk... rysuje pieska. “Do roboty, szalony leniu!” WIDEO
Donald Tusk ostatnimi czasy jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Polacy jednak bardziej od jego tiktokowych poczynań woleliby widzieć efekty jego pracy na stanowisku premiera. W niedzielny poranek jednak Tusk ani myśli pracować. Zamiast tego, zamieścił na platformie X nagranie, na którym... rysuje pieska. Internauci nie kryją zażenowania i piszą wprost: do roboty!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze