Zespół T.Love opublikował oświadczenie, w którym dziękuje Sidneyowi Polakowi za 35 lat współpracy.
Drodzy T.Fani, 35 lat to kawał historii. Wspaniałej historii, którą od 1990 r. współtworzył z nami Sidney Polak. Dziś jednak nadszedł moment, w którym nasze drogi artystyczne i zawodowe się rozchodzą
- czytamy.

"Chcę bardzo podziękować Jarkowi za tę wielką wspólną przygodę, setki a może i tysiące koncertów, fantastyczne płyty i zawsze duży profesjonalizm. Sidney to niezwykle zdolny artysta, z pewnością jeszcze nieraz zaskoczy nas swoją kreatywnością, czy to solowo, czy w innych składach. Wszystkiego najlepszego bracie!"
- dodał zespół.
Fani T.Love nie kryją rozczarowania i zwracają uwagę, że w zespole dzieje się coś niedobrego.

Coś ostatnio dużo tych odejść z zespołu, w przeciągu dwóch miesięcy odchodzi drugą ważną postać z tego zespołu.....pytanie kto powoduje te nagle odejścia....myślę że zarówno Benedek jaki Sidney sami nie zechcieli odejść.... - komentują internauci.
Kilka tygodni temu Janek, teraz Sidney... W kapeli dzieje się po prostu źle. T.Love bez Sidneya to jak Stonesi bez Richardsa - dodają.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze