Kolejny rekord w dorobku Roberta Lewandowskiego. „Daję z siebie wszystko”

Robert Lewandowski po raz trzynasty został wybrany Najlepszym Piłkarzem w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Choć nie pojawił się na gali z powodu obowiązków sportowych, jego słowa wybrzmiały wyjątkowo mocno. Kapitan reprezentacji Polski mówił nie tylko o wdzięczności i codziennym wysiłku, ale też o świadomości, że kariera kiedyś dobiegnie końca – choć dziś wciąż „ma jeszcze trochę przed sobą”.

4 minut czytania
Kolejny rekord w dorobku Roberta Lewandowskiego. „Daję z siebie wszystko”
AKPA
Powrót na niezalezna.pl

Robert Lewandowski po raz trzynasty został wybrany Najlepszym Piłkarzem Roku w prestiżowym plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Choć tym razem nie mógł pojawić się na gali osobiście, jego nazwisko ponownie zdominowało wydarzenie, a nagroda tylko potwierdziła, że kapitan reprezentacji Polski wciąż pozostaje absolutnym punktem odniesienia dla całego środowiska piłkarskiego.

Marta Nawrocka i Robert Lewandowski razem. Co ich łączy?
„Łączy ich piłka” – jak głosi hasło PZPN. Pierwsza dama Marta Nawrocka, kapitan reprezentacji kobiet Ewa Pajor i Robert Lewandowski wystąpili razem w spocie promującym polską kandydaturę do organizacji EURO 2029 kobiet. To kampania, która ma pokazać, że Polska jest gotowa na historyczne wydarzenie i wielkie święto futbolu.

Z powodu obowiązków sportowych Lewandowski nie dotarł na uroczystość, dlatego statuetkę w jego imieniu odebrała siostra piłkarza, Milena Lewandowska. Sam laureat zwrócił się do zgromadzonych za pośrednictwem krótkiego nagrania wideo, w którym – jak zwykle – postawił na szczerość i refleksję.

– „Jest to już trzynasta statuetka, mam nadzieję, że nie pechowa. Bardzo dziękuję za tę nagrodę, ogromnie się z niej cieszę”

– mówił napastnik. Podkreślił przy tym, że mimo upływu lat wciąż stara się dawać z siebie maksimum:

– „W tej pracy, którą wykonuję, pomimo mojego wieku, daję z siebie wszystko, co najlepsze”.
Anna Lewandowska szaleje w Chicago! Bachata u boku tajemniczego przystojniaka
Kapitan polskiej reprezentacji Robert Lewandowski (37 l.) już dziś rozegra kolejny mecz w eliminacjach do Mistrzostw Świata, przeciwko Malcie. A co robi żona? Anna Lewandowska (37 l.) buduje swój biznes, tym razem promując się m.in. w Chicago. A do tego podryguje w rytm bachaty, u boku nieznanego przystojniaka.

Lewandowski nie zapomniał o ludziach, którzy towarzyszą mu na każdym etapie kariery. W swoim wystąpieniu dziękował trenerom, kolegom z drużyn klubowych i reprezentacyjnych oraz wszystkim, którzy wspierają go na co dzień. Szczególne miejsce poświęcił rodzinie.

– „Moja rodzina wie, ile wysiłku mnie to kosztuje. Funkcjonowanie w środowisku piłkarskim nie jest łatwym kawałkiem chleba”

– przyznał.

Polskie barwy narodowe nad Manhattanem. Co się działo na szczycie Empire State Building?
Najbardziej ikoniczny budynek w Nowym Jorku, czyli Empire State Building, rozbłysnął na biało i czerwono z okazji polskiego Dnia Niepodległości. Zobaczcie co działo się na szczycie, gdy specjalną iluminację włączył kapitan reprezentacji Polski w piłkę nożną Robert Lewandowski (37 l.).

Kapitan kadry odniósł się także do tematu, który regularnie powraca przy okazji jego kolejnych sukcesów – końca kariery. Nie podał żadnych dat ani deklaracji, ale dał jasno do zrozumienia, że jest świadomy upływu czasu.

– „Staram się na co dzień cieszyć z tego, co robię i jednocześnie wiem, że to się kiedyś skończy. Nie pytajcie mnie, kiedy, bo sam nie wiem. Przyjdzie moment, w którym będę wiedział, że to ta chwila. Na razie mam jeszcze trochę przed sobą”

– podkreślił.

„Wielki piłkarz, mały człowiek”. Były menedżer Lewandowskiego miażdży swojego dawnego podopiecznego
„Lewy nie umie zachować się przy stole, dochodziło wręcz do sytuacji zażenowania” – tak o Robercie Lewandowskim mówi jego były menedżer Cezary Kucharski. Podczas premiery książki „Lewandowski. Prawdziwy” Sebastiana Staszewskiego, były agent nie zostawił na kapitanie reprezentacji Polski suchej nitki, nazywając go „wielkim piłkarzem, ale małym człowiekiem”.

Trzynasty tytuł Najlepszego Piłkarza Roku to nie tylko kolejny rekord w dorobku Roberta Lewandowskiego, ale także sygnał, że mimo wieloletniej obecności na szczycie, wciąż potrafi utrzymać najwyższy poziom i pozostaje jednym z najbardziej wpływowych piłkarzy w historii polskiego futbolu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze