Od aplikacji randkowej do ślubu w kilka miesięcy
Pola Wiśniewska ma 40 lat i pochodzi z Warszawy. Z Michałem Wiśniewskim poznała się pod koniec 2019 roku na zwykłym portalu randkowym. Jak sama przyznawała w wywiadach, na początku znajomości w ogóle nie wiedziała, kim jest jej rozmówca, bo nigdy nie słuchała Ich Troje, podobnie zresztą jak jej dzieci.

Znajomość rozwijała się błyskawicznie. Oświadziny padły już w grudniu 2019 roku, zaledwie trzy miesiące po tym, jak Wiśniewski sformalizował rozwód z poprzednią, czwartą żoną. Ślub odbył się w marcu 2020 roku, w cieniu pandemicznych obostrzeń, a we wrześniu 2022 roku, przy okazji 50. urodzin muzyka, para powtórzyła przysięgę podczas znacznie bardziej okazałej uroczystości.

Duża, patchworkowa rodzina
Zanim poznała Michała, Pola była już mamą czwórki dzieci z poprzednich związków: dwóch córek i dwóch synów: Julii, Adama, młodszej Poli i Piotra. Najstarsza Julia była pełnoletnia już w 2021 roku, co oznacza, że Pola urodziła ją, mając niewiele ponad osiemnaście lat.
Wspólnie z Wiśniewskim doczekała się jeszcze dwóch synów: Falco Amadeusa (2021) i Noëla Cloé (2023). Licząc również dzieci muzyka z poprzednich związków, cała rodzina liczyła w najlepszym okresie aż dziesięcioro pociech. Pola wielokrotnie podkreślała, że mimo rozbudowanej, patchworkowej struktury, wszystkie dzieci są ze sobą blisko i traktują się jak rodzeństwo.

Zawodowo Pola Wiśniewska prowadzi własną działalność fotograficzną, zajmując się między innymi sesjami rodzinnymi i ślubnymi. W ostatnich latach zdecydowała się też wrócić do nauki i studiuje obecnie psychologię pozytywną.
Rozwód, który trafił na pierwsze strony
W marcu tego roku Michał Wiśniewski poinformował o rozstaniu z Polą. Od tego czasu byli małżonkowie regularnie wymieniają się oświadczeniami w mediach społecznościowych, a sam rozwód budzi ogromne zainteresowanie. Pierwsza rozprawa nie przyniosła rozstrzygnięcia, a strony sugerują, że finał sprawy może nastąpić dopiero w przyszłym roku.

Najwięcej emocji wzbudziła kwestia alimentów na dwóch wspólnych synów. Według Wiśniewskiego, Pola miała domagać się 33 tysięcy złotych miesięcznie, podczas gdy sąd przyznał jej jedynie około jednej trzeciej tej kwoty – czyli ok. 11 tysięcy złotych. Pełnomocniczka Poli stanowczo zaprzeczyła jednak, jakoby jej klientka faktycznie wnioskowała o sumę wskazaną przez muzyka, nazywając te doniesienia nieprawdziwymi. Sama Pola w mediach społecznościowych określiła publikowane przez byłego męża informacje mianem manipulacji.
Głośno zrobiło się także o liczącym niemal 700 stron pozwie, jaki Pola miała złożyć w toku postępowania.
Co dalej
Na razie spór między byłymi małżonkami wciąż trwa, a obie strony nie szczędzą sobie publicznych riposty w sieci. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie rozwodu, opieki nad dziećmi i wysokości alimentów ma zapaść dopiero w kolejnych miesiącach.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze