Kryzys w małżeństwie Wiśniewskich nie był tajemnicą. Pola przez ostatnie tygodnie nie ukrywała, że przechodzi ciężki okres. W lutym opublikowała serię zdjęć z synami, bez Michała, opisując go słowami:
Trochę śmiechu, więcej trosk. Jak to w życiu. Nic nie układa się idealnie.
Problemy od dawna
Na jednym z nagrań płakała. Sytuację zaogniły słowa Wiśniewskiego wypowiedziane publicznie ze sceny podczas koncertu, że żona go zostawiła. Pola nie przeszła obok tego obojętnie. W relacji na Instagramie odcięła się od jego narracji wprost:
Publiczne opowiadanie o takich sprawach obcym ludziom to wybór mojego męża i nie ma to związku ze mną. Jedni lubią stawiać się w roli ofiary, inni nie potrafią brać odpowiedzialności za swoje decyzje, a jeszcze inni szukają winnych wokół siebie.
18 marca Michał Wiśniewski postanowił uciąć spekulacje oficjalnym oświadczeniem. Nagrał je i opublikował w mediach społecznościowych:
To nie jest żadne tłumaczenie. To jest stwierdzenie po prostu faktu. Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, mówię o tym sam.
Następne będą łzy szczęścia
Poprosił o wstrzemięźliwość ze względu na dwójkę małoletnich dzieci. Kilka godzin wcześniej, jeszcze przed jego oświadczeniem, Pola wrzuciła na Instagram wymowny wpis.
Ostatnio dzieje się tak wiele i to jest naprawdę szalony czas, ale w całym tym zamieszaniu czuję dużo spokoju. Zmiana zawsze wiąże się z ruchem, a ruch czasem wywołuje wiatr. Strach wydaje się ogromny, kiedy stoimy przed nim, ale kiedy w końcu wchodzimy w to, często okazuje się dużo płytszy, niż myślałyśmy. Nie dostaniemy tego, czego chcemy, zostając tam, gdzie jesteśmy
- napisała. Następnego dnia rano dorzuciła jedno zdanie na swoim kanale:
Twoje następne łzy będą łzami szczęścia.
Para była razem od drugiej połowy 2019 roku, ślub wzięli w marcu 2020 i mają dwóch synów, Falco i Noela. To piąte małżeństwo Wiśniewskiego. Para przestała też obserwować się nawzajem na Instagramie.





Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze