Katarzyna Glinka chętnie spędza czas aktywnie, a jednym z jej ulubionych sposobów na relaks jest jazda na rowerze. Aktorka podkreśla, że wraz z pierwszymi ciepłymi dniami regularnie wraca na trasę, którą dobrze zna.
„Rowery to mój ukochany sport i ukochana aktywność. Dlatego bardzo się cieszę, że przyszła wiosna i mogę wrócić na trasę. Najczęściej jeżdżę z Warszawy do Góry Kalwarii. Na miejscu zatrzymuję się w cukierni, zjadam coś pysznego i wracam do domu”
– wyznała.


Choć często wybiera samotne przejażdżki, aktorka chętnie jeździ również w towarzystwie znajomych. Jak zaznacza, rower sprzyja spotkaniom i wspólnemu spędzaniu czasu.
„Bardzo często jeżdżę sama, ale mam też grupę przyjaciół, z którymi wsiadamy na rowery. Możliwości, żeby stworzyć fajną społeczność rowerową, jest naprawdę mnóstwo. Nie jestem osobą, która mierzy kilometry. Bardziej zależy mi na odkrywaniu ciekawych miejsc, cieszeniu się słońcem i przyrodą”
– podkreśliła.


Glinka stara się również zachęcać do aktywności swoje dzieci. Jak przyznaje, takie wycieczki wymagają jednak innego tempa i przygotowania.
„Jeżdżę też z dziećmi, ale to są zupełnie inne wycieczki. Mój syn ma dopiero sześć lat, więc trzeba się do nich inaczej przygotować. Jednak zachęcanie dzieci do aktywnego spędzania czasu jest bezcenne”
– powiedziała aktorka.









Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze