Agnieszka Kaczorowska od miesięcy znajduje się w centrum zainteresowania mediów i internautów. Po rozstaniu z Maciejem Pelą każde jej publiczne wystąpienie czy wpis w mediach społecznościowych jest szeroko komentowane. Tym razem aktorka postanowiła zabrać głos z okazji Dnia Ojca.

W obszernym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych skupiła się na relacjach dzieci z ojcami po zakończeniu związku rodziców. Kaczorowska zwróciła uwagę na zjawisko alienacji rodzicielskiej i zachowania, które – jej zdaniem – mogą negatywnie wpływać na więź między dzieckiem a drugim rodzicem.
„Słyszę historie, gdzie kobiety zabierają dzieciom czas z ojcem. Obserwuję jak kobiety nadają na ojców swoich dzieci... i to przy nich lub do nich! Kobiety dopuszczają się alienacji rodzicielskiej względem mężczyzn, którzy nie mają grama patologicznych zachowań”
– napisała.

Aktorka podkreśliła, że rozstanie dorosłych nie powinno oznaczać końca relacji dziecka z jednym z rodziców. Jej zdaniem wciąganie najmłodszych w konflikty między byłymi partnerami może mieć długofalowe konsekwencje.
„Tak, alienacja rodzicielska najczęściej występuje po rozstaniu rodziców. Są rodzice, którzy grają dziećmi, są rodzice, którzy manipulują dziećmi... są rodzice którzy nie widzą więcej ponad czubek własnego nosa. I nie, to nie jest ochrona dzieci. To jest bezmyślność”
– stwierdziła.

W dalszej części wpisu Kaczorowska odniosła się również do funkcjonowania polskiego systemu prawnego. Według niej wielu ojców, mimo chęci utrzymywania kontaktu z dziećmi, napotyka na poważne przeszkody, a sprawy sądowe dotyczące kontaktów potrafią ciągnąć się latami.
„Niestety, przykro mi to pisać, ale to najczęściej ojcowie tracą kontakt z dziećmi i nie dlatego że nie chcą, ale dlatego że matki robią wszystko, aby tak się stało. Nasze polskie prawo jest tak źle skonstruowane, że utrudnianie kontaktów nie jest karalne, a sprawy w tym temacie potrafią ciągnąć się w sądach latami, a czas leci. Czas, którego ta relacja nigdy nie odzyska”.

Najbardziej osobisty fragment pojawił się pod koniec publikacji. Aktorka wyjaśniła, jak sama podchodzi do budowania relacji swoich córek z ojcem po rozstaniu. Wprost zaznaczyła, że stawia na wzajemny szacunek i dobro dzieci.
„Wiem dobrze, że to bywa trudne. (...) Ja wybieram dobro moich dzieci. Wybieram nie mówić źle na ich tatę, czy przy nich, czy w przestrzeni publicznej. Wybieram dawać im niezmiennie możliwość budowania tej relacji. Wybieram szacunek i wolność z miłości do tych cudownych małych istot”.

Choć Kaczorowska nie wskazała żadnych konkretnych osób, jej słowa szybko wywołały dyskusję wśród internautów. Wielu komentujących zastanawia się, czy wpis był jedynie ogólną refleksją na temat rodzicielstwa po rozstaniu, czy też kryje się za nim bardziej osobisty przekaz związany z doświadczeniami ostatnich miesięcy.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze