Ciasny łańcuch wokół ciała. Kreacja Dobrosz-Oracz hitem... ale nie takim, jak chciała

To miała być prezentacja wiosennej ramówki TVP w likwidacji, a skończyło się na jednej z największych wpadek. Gdy na ściance pojawiła się Justyna Dobrosz-Oracz w różowej, cekinowej sukni błyszczącej jak kula dyskotekowa, uwaga gości momentalnie przeniosła się na fragmenty jej ciała ciasno spiętych złotymi łańcuchami.

2 minut czytania
Ciasny łańcuch wokół ciała. Kreacja Dobrosz-Oracz hitem... ale nie takim, jak chciała
Justyna Dobrosz-Oracz w odważnej różnowej sukni na wiosennej ramóce TVP; źródło: AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Ciasny łańcuch wokół ciała. Kreacja Dobrosz-Oracz hitem... ale nie takim, jak chciała

Dobra zmiana…

Trudno było zdecydować, czy to jeszcze wydarzenie medialne, czy już casting do programu o modowych wpadkach. Kreacja była tak dopasowana, że sprawiała wrażenie, jakby walczyła z grawitacją o każdy centymetr materiału, a złote łańcuszki na biodrach wyglądały bardziej jak element ciasnej zbroi niż biżuteria.

Dobrosz-Oracz (47 l.), stawia na styl „zauważ mnie”. Tym razem jednak efekt był trudny do przeoczenia nawet dla osób stojących tyłem do ścianki. Róż zlewał się z różem, cekiny odbijały światło jak reflektory na koncercie.

Seksi?

Sama zainteresowana przyznała w mediach społecznościowych: „Chciałam być seksi”. Plan wykonany – choć mina sugerowała raczej, że cekiny są cięższe, niż zakładał projekt.

Szybko pojawiła się też klasyczna linia obrony: to wina zdjęć, światła i fotografa. Problem w tym, że suknia naprawdę świeciła własnym blaskiem – i to takim, który spokojnie mógłby zastąpić oświetlenie studia.

Suknie nie dopasowana do kondycji nóg
źródło: AKPA

A Wy jak oceniacie kreację Justyny Dobrosz-Oracz?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze