Gdy BlaskOnline ujawnił fakturę, z której jasno wynika, że zakupione łańcuchy pasują do auta premiera, a nie do pojazdów SOP, poseł Koalicji 13 grudnia, Jan Grabiec postanowił „odbić piłeczkę”. Wrzucił na X własną wersję dokumentu, sugerując, że to ktoś inny manipuluje fakturami.
Problem w tym, że to właśnie jego faktura wygląda jak nieudolna przeróbka.
Poseł, publikując grafikę, napisał:
„Kto robi te fejkowe grafiki PiSowi? Jakaś ruska AI?”
Internet odpowiada: „Chyba twoja”. Kogo on tu chciał zrobić w balona?
Kto robi te fejkowe grafiki PiSowi? Jakaś ruska AI? pic.twitter.com/kNFveHnQXR
— Jan Grabiec (@JanGrabiec) February 18, 2026
Cała sytuacja wygląda jak klasyczny strzał w kolano. Grabiec próbował ośmieszyć przeciwników, a ostatecznie sam wyszedł na kogoś, kto nie sprawdził podstawowych szczegółów, zanim wrzucił grafikę do sieci.

Szybkie porównanie wystarczy, żeby zobaczyć, gdzie jest prawda
• faktura BlaskOnline — spójna, kompletna, zgodna z danymi,
• faktura Grabca — niespójna, z błędami, wyglądająca jak przeróbka.
Wniosek jest prosty: zamiast „demaskować fejki”, poseł sam stworzył grafikę, która go skompromitowała.
Pod postem Grabca pojawiły się setki reakcji. Wiele osób zwracało uwagę, że opublikowana przez niego grafika różni się od dokumentu, który od kilku dni krążą w sieci.

W komentarzach można przeczytać m.in.:
„to już jest (...) bezczelność, od kilku dni wszędzie są dostępne oryginalne zdjęcia, a Ty zamiast wypowiedzieć się na temat, to przypier*alasz się do wygenerowanej grafiki.. co to k*rwa zmienia w tym temacie?”
„Ciulu masz na X tysiące zdjęć oryginalnej faktury a ty prowokacyjnie wklejasz podróbkę, pewnie od gierytchowego trolla”
„Aż sprawdziłam, czy ktoś się pod to konto nie podszywa. Skąd masz człowieku to dzieło początkującego fotoszopisty?”
To tylko część komentarzy, które pokazują, jak emocjonalnie zareagowała społeczność, bo kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.
Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze