Fotki pod gawrą niedźwiedzi. Park publikuje nagranie nieodpowiedzialnych turystów

Bartosz Pirga z Bieszczadzkiego Parku Narodowego opublikował nagranie przedstawiające zachowanie turystów w rejonie gawry niedźwiedzia. Materiał pojawił się kilka dni po tragicznym zdarzeniu, w którym 58-letnia kobieta została śmiertelnie zaatakowana przez to zwierzę. „Ujęcia pochodzą z monitoringu zasiedlenia gawr niedźwiedzich” – przekazano w opisie nagrania, wskazując na ryzykowne działania odwiedzających park.

3 minut czytania
Powrót na niezalezna.pl

Przedstawiciel Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Bartosz Pirga, udostępnił nagranie zarejestrowane na terenie objętym ochroną ścisłą. Materiał – jak poinformowano – pochodzi z monitoringu prowadzonego w celu obserwacji zasiedlenia gawr niedźwiedzich.

Nietypowy gość na lotnisku. Wśród pamiątkowych maskotek pojawił się… prawdziwy opos! [WIDEO]
Niecodzienna sytuacja na jednym z australijskich lotnisk. W sklepie z pamiątkami, na półkach wypełnionych pluszowymi zwierzętami, pojawił się żywy opos. Zdjęcia i informacje o zdarzeniu obiegły media społecznościowe po wpisie agencji Associated Press, która opisała zaskakujące znalezisko.

Na nagraniu widać osoby, które podchodzą w bezpośrednie sąsiedztwo gawry niedźwiedzia i wykonują zdjęcia. Z opisu wynika, że byli to turyści zajmujący się poszukiwaniem tzw. zrzutów poroża. Według informacji przekazanych przy publikacji, osoby te nie zdawały sobie sprawy z potencjalnego zagrożenia.

Publikacja materiału nastąpiła w kontekście niedawnego tragicznego zdarzenia, do którego doszło w regionie. Kilka dni wcześniej 58-letnia kobieta została zaatakowana przez niedźwiedzia i – mimo udzielonej pomocy – zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.

Sekundy grozy na wodzie. Nikt nie spodziewał się takiego spotkania
To miała być zwykła chwila na wodzie, a zamieniła się w scenę, której nie powstydziłby się hollywoodzki thriller. W Zatoce San Francisco windsurfer nagle znalazł się w powietrzu po niespodziewanym spotkaniu z wynurzającym się wielorybem.

Po tym zdarzeniu w przestrzeni publicznej pojawiły się głosy wskazujące na zagrożenie ze strony dzikich zwierząt, w tym postulaty dotyczące ograniczenia populacji niedźwiedzi. W odpowiedzi przedstawiciele parku podkreślali znaczenie zachowania zasad bezpieczeństwa oraz ochrony gatunków żyjących na tym obszarze.

W opisie nagrania zaznaczono: „Ujęcia pochodzą z monitoringu zasiedlenia gawr niedźwiedzich na obszarze ochrony ścisłej Bieszczadzkiego Parku Narodowego”. Materiał ma obrazować sytuacje, w których dochodzi do zbliżania się ludzi do miejsc bytowania dzikich zwierząt.

Niesamowita historia z Kalifornii. Pod domem zamieszkał 226-kilogramowy GIGANT (WIDEO)
Ken Johnson mieszka w miejscowości Altadenta, w Kalifornii. Amerykanin nie mógł otrząsnąć się ze zdziwienia, gdy odkrył, jakiego ma sąsiada. Pod jego domem zamieszkał bowiem ważący 226 kg niedźwiedź brunatny. Choć miś jest niczego sobie rozmiarów, mieścił się w otworze 70 na 70 centymetrów.

Zobaczcie:

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze