Ewa Chodakowska zabrała głos po rozstaniu z mężem. „Jestem dogłębnie poruszona”

Ewa Chodakowska zabrała głos po ogłoszeniu rozstania z Lefterisem Kavoukisem. Para poinformowała wcześniej, że po 17 latach wspólnej drogi zdecydowała się rozstać. Teraz trenerka zwróciła się bezpośrednio do swoich obserwatorów. Przyznała, że jest poruszona reakcjami, które otrzymała po ujawnieniu decyzji. – Mam najwspanialszą społeczność – napisała.

4 minut czytania
Ewa Chodakowska zabrała głos po rozstaniu z mężem. „Jestem dogłębnie poruszona”
AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Ewa Chodakowska zabrała głos po rozstaniu z mężem. „Jestem dogłębnie poruszona”

Ewa Chodakowska zabrała głos po rozstaniu

Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis poinformowali o zakończeniu swojego związku. Przez 17 lat tworzyli parę zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. We wspólnym oświadczeniu przekazali, że ich drogi się rozchodzą. Jako jeden z powodów wskazali obowiązki zawodowe, które z czasem zaczęły dominować nad ich codziennym życiem.

Dzień po ogłoszeniu decyzji Chodakowska ponownie pojawiła się w mediach społecznościowych. Tym razem zwróciła się bezpośrednio do osób, które w ostatnich godzinach przesyłały jej wiadomości i komentowały informację o rozstaniu.

Koniec małżeństwa Ewy Chodakowskiej. Trenerka zdradziła powód
Ewa Chodakowska poinformowała o zakończeniu swojego małżeństwa. Trenerka i Lefteris Kavoukis podjęli decyzję o rozstaniu po 17 wspólnych latach. Chodakowska odniosła się również do powodów tej decyzji. „Nie została podjęta z powodu zdrady, osoby trzeciej ani różnic dotyczących rodzicielstwa” – podkreśliła. Jak wyjaśniła, z czasem zbyt wiele miejsca w ich wspólnym życiu zaczęła zajmować praca.

Trenerka opublikowała na InstaStories zdjęcia z wypoczynku przy basenie infinity z widokiem na morze. Do fotografii dołączyła osobisty wpis.

– Od wczoraj czytam Wasze komentarze... Jestem dogłębnie poruszona ilością wsparcia, miłości, wyrozumiałości i dojrzałości, które w nich znajduję. Mam najwspanialszą społeczność

– napisała Chodakowska.

Piękna żona znanego polityka PiS. Angelika Kanthak ma za sobą międzynarodowy sukces [ZDJĘCIA]
Jan Kanthak jest od lat obecny na polskiej scenie politycznej, ale zainteresowanie mediów wzbudza również jego żona. Angelika Kanthak, wcześniej Angelika Lipa, ma za sobą karierę w modelingu i znaczący międzynarodowy sukces. Jako 17-latka zwyciężyła w światowym finale The Look Of The Year 2012 na Sycylii. Kilka lat później walczyła również o koronę Miss Polonia. Para pobrała się w maju 2024 roku w Kazimierzu Dolnym.

„Dziękujemy wam. Z całego serca”

Na tym Chodakowska nie zakończyła swojej wypowiedzi. Zapowiedziała, że jeszcze tego samego dnia zamierza szerzej odnieść się do sytuacji. Na razie chciała przede wszystkim podziękować za reakcje po ogłoszeniu rozstania.

– Chcę tylko powiedzieć: dziękujemy wam. Z całego serca. Przypominacie mi, ile dobra jest w ludziach

– przekazała.

Warto zwrócić uwagę, że trenerka użyła liczby mnogiej i podziękowała za wsparcie w imieniu swoim oraz Lefterisa.

Małżeństwo “trenerki wszystkich Polek” wisi na włosku. Znamy powód
Przez lata uchodzili za absolutny wzór, prawdziwe “power couple” polskiego show-biznesu i nierozłączny duet - zarówno w życiu, jak i w biznesie. Teraz jednak nad małżeństwem Ewy Chodakowskiej i Lefterisa Kavoukisa zebrały się ciemne chmury. Fani od dawna węszyli, że coś jest nie tak, a najnowsze doniesienia nie pozostawiają złudzeń. Gwiazda spakowała walizki i postanowiła “odnaleźć siebie” bez męża u boku.

Po 17 latach ich drogi się rozchodzą

Chodakowska i Kavoukis przez lata byli związani nie tylko prywatnie. Wspólnie rozwijali przedsięwzięcia biznesowe związane z aktywnością fizyczną i branżą fitness. Informację o zakończeniu związku przekazali wspólnie, wskazując na wpływ intensywnego życia zawodowego na ich relację.

Pierwsza wypowiedź Chodakowskiej po ogłoszeniu decyzji nie przyniosła nowych szczegółów dotyczących samego rozstania. Trenerka skoncentrowała się na reakcjach swoich obserwatorów i podziękowaniach za otrzymane wsparcie.

Nagły zwrot akcji w aferze Jabłczyńska-Grochola. Najpierw oskarża, teraz przeprasza
Ta afera robi się ciekawsza niż sam zapowiadany film. Jeszcze wczoraj Dorota Szelągowska nazywała Joannę Jabłczyńską „złym człowiekiem” w nagraniu, które obiegło cały internet. Dziś usunęła je ze swojego profilu i opublikowała w zamian coś, czego nikt się nie spodziewał: przeprosiny.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze