Sandra właśnie razem z synem Leosiem wyprowadziła się z domu pod Warszawą. Jak się dowiaduje BlaskOnline, eksmodelka mieszka teraz w stolicy.
„Pewnie już zauważyłyście, zmieniło się otoczenie. To jest moje mieszkanie, stąd będę teraz nagrywała filmiki w ramach współprac”
– ogłosiła Sandra na swoim profilu w sieci. Dodała także, że będzie bywała w dawnym wspólnym domu.

„Nikt nikogo nie wyrzucił z domu, to była moja decyzja”
– zapewnia Kubicka, co jest zrozumiałe w kontekście tego, że to ona pierwsza podjęła decyzję o rozwodzie.

Wyprowadzka Kubickiej do mieszkania może dziwić, zwłaszcza że marzyła ona o własnym ogrodzie, szklarni z warzywami i przede wszystkim tego, żeby jej syn spędzał dużo czasu na łonie przyrody, oddychając czystym powietrzem.

Powietrze w Warszawie jakże niebezpieczne
Tuż po przyjściu chłopca na świat rodzina mieszkała jeszcze w mieszkaniu w Warszawie i Sandra opowiadała, jak to nie otwiera okien, żeby Leoś nie oddychał miejskim powietrzem. W pokoju syna zainstalowała za to oczyszczacz powietrza i nie wychodziła z wózkiem na spacer po Warszawie. Zamiast tego samochodem woziła malucha na spacer poza miasto. Dom, który ostatecznie razem z mężem urządzili, miał być spełnieniem marzeń zwłaszcza Sandry.

Gwiazda szczegółowo relacjonowała jego remont i urządzanie: wybieranie rolki w kamieniu na ścianę w kuchni (tak, tak jest coś takiego – I.A), schodów między piętrami, zasłon i firan do salonu itd. itp. Snuła też wizje, jak na wiosnę będzie wyglądać jej ogród. A teraz po tym wszystkim wyprowadziła się do …mieszkania. Doprawdy, trudno za Sandrą nadążyć.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze