Świat poznał ją także jako człowieka wielkiego serca: przyjaciele i bliscy nazywali ją „Matką Boską Trafankowską” – nie tylko z powodu jej filmowej roli, ale przede wszystkim dlatego, że potrafiła pomagać innym nawet wtedy, gdy sama doświadczała trudów życia.
W wrześniu 2003 roku aktorka usłyszała diagnozę, która miała na zawsze odmienić jej życie: rak trzustki z przerzutami do wątroby. Choroba postępowała szybko i bezlitośnie; mimo intensywnej chemioterapii i leczenia, stan zdrowia Darii pogarszał się.

Trafankowska walczyła z chorobą do samego końca, nie rezygnując z pracy na planie serialu, mimo narastającego cierpienia i osłabienia ciała. Jednak o jej sile ducha mówiły nie tylko gesty — mówiły jej własne słowa.
W jednym z ostatnich wywiadów, jeszcze w obliczu ciężkiej choroby, aktorka otwarcie opowiadała o nadziei i decyzjach, które podejmowała, trzymając się wiary, że może jeszcze wygra z rakiem:
„Tak sobie myślę, że skoro jest napisane ‘w większości’, a ja po pięciu miesiącach od diagnozy wciąż pracuję i radzę sobie, to może jestem w tej mniejszości?”
— mówiła Daria w jednym z wywiadów.

Niestety, wyniki leczenia były dla niej niekorzystne. 9 kwietnia 2004 roku Daria Trafankowska zmarła na raka trzustki w wieku 50 lat. Jej śmierć w Wielki Piątek wstrząsnęła fanami, kolegami z planu oraz widzami, którzy przez lata obserwowali jej życzliwą obecność na ekranach telewizorów.
Najbliżsi wspominali aktorkę przede wszystkim jako człowieka ciepłego, życzliwego i niezwykle dzielnego nawet w obliczu cierpienia. Jej syn, Wit Dziki, w książce o matce mówił o wyjątkowych momentach ostatnich dni:
„To niesprawiedliwe, że musiała odejść, kiedy wreszcie była kochana, z drugiej strony miała szczęście, iż zdążyła spotkać tę wielką miłość i w ostatnich chwilach miała wsparcie w ukochanym mężczyźnie.”

Słowa te oddają zarówno cierpienie, jak i wdzięczność — wdzięczność za to, że mimo dramatycznych okoliczności życia, Trafankowska nie była w ostatnich chwilach sama. To również świadectwo szacunku i miłości, jaką darzyli ją bliscy.
Wspomnienia o Darii Trafankowskiej trwają wśród fanów jej pracy aktorskiej i w sercach tych, którzy znali ją osobiście. Jej życie — pełne zarówno sukcesów artystycznych, jak i bolesnych doświadczeń — pozostaje wzorem siły, człowieczeństwa i oddania innym.










Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze