Chaos na stadionie
Fani Messiego wywołali chaos na stadionie w Kalkucie, podczas pierwszego dnia jego indyjskiego tournée. Kibice wyrywali siedziska, zdemolowali scenę i wdarli się na murawę. Całe wydarzenie zostało przerwane po zaledwie 20 minutach.
Na zdjęciach można także dostrzec billboardy zerwane z górnej części trybun i fanów wspinających się po ogrodzeniu.

Niebezpieczny tłum
Gwiazda Interu Miami i narodowej reprezentacji Argentyny pojawiła się w w sobotę, w Kalkucie wraz z kolegami z drużyny Rodrigo De Paulem i Luisem Suarezem.
Jednak to wokół argentyńskiej gwiazdy, która mierzy 170 cm wzrostu, zebrał się największy tłum, w którym pojawili się m.in. politycy, media, a także uzbrojeni ochroniarze.
Sytuacja pogorszyła się, gdy ochrona zrezygnowała z okrążenia stadionu z powodu liczby osób wokół Messiego
- informowały indyjskie media.

Messi miał przebywać na stadionie przez 45 minut, ale skończyło się na 20 minutach.
Konsekwencje
Jak poinformowała lokalna policja, zatrzymany został już główny organizator wydarzenia. Organizator zapewnił także, że zwróci koszty za wszystkie bilety sprzedane na wydarzenie.
Fani nie kryli swojego wielkiego rozczarowania.
Tylko politycy i aktorzy otaczali Messiego. Zapłaciliśmy za bilety 99 funtów, a nawet nie widzieliśmy jego twarzy
- mówili mediom.
Lokalne władze przeprosiły już Messiego i zarządziły dochodzenie w sprawie zajść.
Jestem bardzo zaniepokojony i zszokowany brakiem organizacji, którego byliśmy świadkami na stadionie
- mówił przedstawiciel lokalnych władz. Organizatorzy tournée Messiego nie zabrali głosu.

Ciąg dalszy…?
W trakcie wizyty w Indiach Argentyńczyk odsłonił już swój pomnik o wysokości 21 metrów. Ma także odwiedzić Hyderabad, Mumbai i New Delhi. Ma wziąć udział w wydarzeniach piłkarskich dla młodzieży, koncertach i w otwarciu przedsięwzięcia charytatywnego.





Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze