Barbara Bursztynowicz ma niespodziankę dla fanów. Co to takiego?

Barbara Bursztynowicz była jedną z najbardziej lubianych uczestniczek ostatniej edycji "Tańca z gwiazdami". Choć finał nie był jej pisany, widzowie długo nie kryli wzruszenia i sympatii – skandowane w studiu hasło „Basia do finału!” stało się symbolem tej edycji. Program okazał się dla 71-letniej aktorki czymś znacznie więcej niż tylko taneczną przygodą.

3 minut czytania
Barbara Bursztynowicz ma niespodziankę dla fanów. Co to takiego?
AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Barbara Bursztynowicz ma niespodziankę dla fanów. Co to takiego?

O co chodzi?

Na parkiecie Bursztynowicz nie tylko tańczyła – otworzyła się też na bardzo osobiste wyznania. Zdradziła, że jest osobą niedosłyszącą, a udział w show był dla niej ogromnym wyzwaniem psychicznym i fizycznym. Jak sama przyznała, decyzja o wejściu do programu zmieniła ją na wielu poziomach.

– To była chyba jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam. Dużo się potem zmieniło w moim psychicznym i fizycznym odczuwaniu. Ja się zmieniłam, moja psychika zaczęła inaczej pracować, moje ciało się wygięło, nabrałam formy

– mówiła szczerze.

Co dalej z Bursztynowicz w “Tańcu z Gwiazdami”? Doświadczona aktorka podjęła decyzję
Barbara Bursztynowicz (71 l.) nie zamierza rezygnować z „Tańca z Gwiazdami”. Po serii spekulacji i komentarzy najstarsza uczestniczka programu jasno określiła swoje stanowisko. Odpowiedziała też na krytykę not jurorskich i dyskusje o „sprawiedliwości” rywalizacji. Decyzja jest ostateczna.

„Mój największy skarb”

Szczególne miejsce w tej historii zajmuje jej taneczny partner, Michał Kassin. Między nimi szybko zrodziła się wyjątkowa więź, która – jak się okazuje – przetrwała także po zakończeniu programu.

– A przede wszystkim poznałam Michała Kassina, mój skarb największy. Utrzymujemy do dzisiaj cudowne relacje

– podkreślała aktorka.

To nie koniec wspólnych działań. Bursztynowicz zdradziła, że nadal będzie współpracować zawodowo z Kassinem. Właśnie nagrywają freestyle, którego nie zdążyli zatańczyć w programie. Materiał ma trafić do mediów społecznościowych i być symbolicznym domknięciem ich tanecznej drogi.

Afera ze skandaliczną “modlitwą” do parkietu. Mamy komentarz Barbary Bursztynowicz!
Po tym, jak Maja Bohosiewicz (35 l.) opublikowała ironiczną “modlitwę” do parkietu, wybuchła afera. Polsat odciął się od kontrowersyjnego nagrania celebrytów, a Maja skasowała nagranie ze swego profilu. W sieci zaś największe cięgi, prócz autorki pomysłu, zbiera dojrzała, wydawałoby się aktorka, Barbara Bursztynowicz (71 l.). Jak gwiazda „Klanu” komentuje swój udział w nagraniu?

Powrót do teatru i nowy rozdział

Udział w show otworzył przed aktorką kolejne drzwi. Po programie pojawiło się wiele propozycji zawodowych, a sama Bursztynowicz wraca na teatralne deski – i to z rozmachem. Otrzymała role w aż trzech spektaklach.

Z dumą o metamorfozie mamy mówi jej córka, Małgorzata Bursztynowicz.

– Teraz to nowa osoba. Zawsze była silna, ambitna i pracowita, ale nagle zrozumiała, że jest wartościowa i postanowiła się tym pochwalić. Nie wstydzić, nie chować, tylko iść do przodu. Dla mnie to odkrycie

– przyznała.

Historia Barbary Bursztynowicz to dowód na to, że na zmiany nigdy nie jest za późno – a czasem jeden taniec potrafi uruchomić lawinę dobrych rzeczy.

Skandaliczna “modlitwa” uczestników “Tańca z Gwiazdami”. To żenada i dno
Nagranie uczestników „Tańca z Gwiazdami”, w którym żartobliwie „modlą się” o przychylność jurorów, wywołało mnóstwo gwałtownych reakcji. Rolka ze słowami typu „wysłuchaj nas parkiet” została momentalnie skrytykowana za brak wyczucia, a potem usunięta. Ale w internecie nic nie ginie. Granica żenady znów została przekroczona.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze