Syn Edyty Górniak mówił, że po rozstaniu rodziców funkcjonował „między dwoma domami”, ale kontakt z ojcem nie dawał mu poczucia bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie — wspominał sytuacje pełne napięcia, stresu i przemocy psychicznej.
„Były groźby, zastraszanie, teksty typu: nie pojedziesz do mamy”
– opowiadał.

Allan przyznał również, że dochodziło do przemocy fizycznej. Podkreślił jednak, że nigdy nie skończyło się to poważnymi obrażeniami. Mimo to wspomnienia z tamtego okresu do dziś mocno w nim siedzą.
W rozmowie wrócił także do momentu, który szczególnie nim wstrząsnął — nagłego pojawienia się w jego życiu nowej rodziny ojca. Jak wyznał, dowiedzenie się o przyrodnim rodzeństwie było dla niego ogromnym emocjonalnym ciosem.

„Nagle pojawia się nowa partnerka, nowe dzieci i masz poczucie, że wszystko wokół ciebie się rozpada”
– sugerował w podcaście.
Influencer przyznał, że dziś praktycznie nie utrzymuje relacji z ojcem, Dariuszem Krupą. Ostatni poważniejszy kontakt mieli mieć kilka lat temu. Alan wyznał, że w pewnym momencie napisał ojcu wiadomość, w której stwierdził, że nie widzi sensu dalszej relacji, ponieważ — jak powiedział — „nie było go całe życie”.

To nie pierwszy raz, gdy Allan porusza temat trudnych rodzinnych doświadczeń, jednak wcześniej robił to znacznie bardziej powściągliwie. Z czasem zdecydował się również odejść od nazwiska Krupa i zaczął funkcjonować publicznie jako Allan Enso, tłumacząc, że bardziej utożsamia się z nową tożsamością.








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze