Alkohol w "Królowej przetrwania". Pajączkowska: butelki przynoszone co wieczór

Program Królowa przetrwania miał być testem charakteru, siły i odporności psychicznej. Egzotyczna dżungla, brak wygód i rywalizacja – wszystko wskazywało na survival pełną parą. Tymczasem po emisji programu coraz więcej mówi się nie o walce o przetrwanie, a o… alkoholu i napięciach za kulisami. Najwięcej emocji wzbudziły wypowiedzi Karoliny Pajączkowskiej, która po zakończeniu nagrań nie gryzła się w język.

3 minut czytania
Alkohol w "Królowej przetrwania". Pajączkowska: butelki przynoszone co wieczór
instagram.com
Powrót na niezalezna.pl
Alkohol w "Królowej przetrwania". Pajączkowska: butelki przynoszone co wieczór

Dziennikarka twierdzi, że temat alkoholu pojawił się już na samym początku produkcji. Jak relacjonowała:

„Na samym początku (…) pytanie: ‘Kto pije alkohol?’ (…) Te dziewczyny, które powiedziały, że piją, miały butelki przynoszone każdego wieczora.”

To jednak dopiero początek. Pajączkowska sugerowała, że picie było zjawiskiem powszechnym:

„Większość dziewczyn była (…) pod wpływem alkoholu”

Według niej nie były to pojedyncze sytuacje, lecz codzienność w obozie uczestniczek.

Niespodziewany obrót spraw tuż przed finałem “Tańca z gwiazdami”. Ta para zrezygnowała z udziału w programie
Za nami półfinał “Tańca z gwiazdami”, który przyniósł widzom i uczestnikom sporo emocji. Niespodziewanie z udziału w programie zrezygnował Piotr Kędzierski. “Mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny” - powiedział dziennikarz muzyczny jeszcze przed ogłoszeniem werdyktu.

„Czarny worek pełen butelek”

Jednym z najbardziej obrazowych wspomnień była scena opuszczania jednego z obozów:

„Zobaczyłam (…) czarny worek na śmieci wypełniony pustymi butelkami po winie, whisky”

W jej ocenie właśnie to miało wpływać na atmosferę w programie:

„Dziewczyny tam normalnie piły, stąd (…) te konfrontacyjne zachowania”

Czyli – więcej alkoholu, więcej emocji, więcej konfliktów. A tych w programie nie brakowało. Jedna z najgłośniejszych sytuacji dotyczyła starcia z Anną Sowińską („Małą Anią”). Podczas zadania emocje eksplodowały:

„Złapałaś mnie za szyję. (…) robisz mi krzywdę”
Pan Blask naświetla - Donald Dajedyla i uczulenie
Ludzie to są złośliwe. Wiem, wiem, pisze się złośliwi, a nie złośliwe, ale już ja ich dobrze znam i one są naprawdę złośliwe.

Pajączkowska odpierała zarzuty:

„Oskarżanie mnie o to, że kogoś dusiłam, to jest jej strategia”

Atmosfera była na tyle napięta, że inne uczestniczki reagowały bardzo ostro. To właśnie takie sytuacje – zdaniem Pajączkowskiej – mogły być podsycane przez alkohol i warunki na planie.

Druga strona medalu

Warto jednak zaznaczyć: nie wszystkie uczestniczki zgodziły się z jej wersją wydarzeń. Po publikacji wywiadów pojawiły się głosy sprzeciwu i oburzenia. Część z nich sugerowała, że relacja Pajączkowskiej jest przesadzona lub jednostronna.

Kpiny z konstytucji i Rejtana. Taki materiał zrealizowała TVP w likwidacji [WIDEO]
W Święto Konstytucji 3. maja Telewizja Polska (w likwidacji) wyemitowała materiał, który nagrano na Zamku Królewskim. Mężczyzna na nagraniu udaje Rejtana, który - według twórców tego “dzieła” - twierdzi, że konstytucja dała nam... majówkę i grilla. Miało być zabawnie, a wyszło żenująco.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze