Pajączkowska skazana! Sąd nie uwierzył w jej wersję

Karolina Pajączkowska, była gwiazda TVP i uczestniczka reality‑show, właśnie znalazła się w centrum jednego z najgłośniejszych medialnych sporów ostatnich miesięcy. Sąd uznał ją winną pomówienia Michała Adamczyka. W sieci wybuchła sensacja po publikacji filmu Marcina Tulickiego, wieloletniego reportera TVP i współtwórcy kanału TAK!, który ujawnił nagrania podważające jej wersję wydarzeń.

3 minut czytania
Pajączkowska skazana! Sąd nie uwierzył w jej wersję
W sądzie Pajączkowska nie przedstawiła żadnych dowodów na swoją wersję wydarzeń
Powrót na niezalezna.pl
Pajączkowska skazana! Sąd nie uwierzył w jej wersję

Pajączkowska od dawna twierdziła, że została wyrzucona z TVP, bo nie zgodziła się podpisać nowej umowy na 17 tys. zł, choć wcześniej miała zarabiać o 10 tys. więcej. Publicznie mówiła o mobbingu, presji i „dowodach, które wszystko wyjaśnią”. Zapowiadała świadków, maile, nagrania.

Tymczasem Tulicki opublikował rozmowę z 26 maja 2023 r., w której słychać, że powodem obniżenia wynagrodzenia było… niewywiązywanie się z kontraktu przez Pajączkowską. Padają konkretne zarzuty dotyczące pracy, a nie żadnych nacisków czy gróźb. To kompletnie przeczy jej medialnej narracji.

I tu pojawia się największy zgrzyt:

W sądzie Pajączkowska nie przedstawiła żadnych dowodów, mimo że publicznie zapowiadała ich całą teczkę. To właśnie brak materiałów miał przesądzić o skazaniu.

KRRiT reaguje na „Kwiatki polskie”. Widzowie oburzeni odcinkiem z 3 maja
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji znów ma pełne ręce roboty. Tym razem pod lupę trafił program „Kwiatki polskie” emitowany w TVP2. Do KRRiT wpłynęło wiele skarg. Najwięcej emocji wywołał odcinek z 3 maja, czyli w samym środku Narodowego Święta Trzeciego Maja. Widzowie zarzucają programowi, że sposób przedstawienia postaci Tadeusza Rejtana był „niedopuszczalną kpiną z bohatera narodowego”.

A co z prawomocnością wyroku?

Sąd skazał ją na grzywnę i koszty procesu.

• Tulicki twierdzi, że wyrok jest prawomocny, bo nie złożyła apelacji w terminie.

• Pajączkowska twierdzi, że nie, bo „nie odebrała zawiadomienia” i „pracowała za granicą”.

Chajzer znów z dużo młodszą partnerką. Afera na spotkaniu autorskim odsłoniła pewien schemat
41‑letni Filip Chajzer pojawił się publicznie z 19‑letnią blondynką, a cała sytuacja zakończyła się awanturą na jego własnym spotkaniu autorskim. Matka dziewczyny przejęła mikrofon i zaczęła zadawać pytania, których prezenter z pewnością nie chciał usłyszeć. Ale ta scena odsłoniła coś jeszcze: to nie pierwszy raz, kiedy Chajzer wybiera partnerkę młodszą o całe pokolenie.

Internet pyta: „To dlaczego nic nie pokazała?”

Komentatorzy zauważają, że wcześniej zapowiadała dowody, zapowiadała świadków i nagrania, które potwierdzałyby jej wersję wydarzeń. Ale w sądzie nie przedstawiła niczego.

Tulicki zapowiedział, że pełne nagranie ujawni dopiero po zakończeniu procesów, ale już to, co pokazał, wywołało efekt domina.

Nagranie krąży po sieci, a pytanie, które dziś zadaje sobie internet, brzmi:

kto mówi prawdę, a kto tylko gra pod publiczkę?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze