Tragiczna śmierć uwielbianego muzyka. To, co zrobił Harry Styles doprowadziło fanów do łez [WIDEO]

To miał być kolejny koncert Harry’ego Stylesa w Nowym Jorku, ale ten wieczór nabrał wyjątkowo osobistego wymiaru. W drugą rocznicę śmierci Liama Payne’a wokalista One Direction zwrócił się do publiczności z poruszającym wyznaniem, a następnie wykonał utwór, którego wcześniej nie udostępniał fanom. Piosenka powstała z myślą o zmarłym przyjacielu. Nagrania z występu szybko obiegły internet, a słuchacze nie kryli wzruszenia.

4 minut czytania
Tragiczna śmierć uwielbianego muzyka. To, co zrobił Harry Styles doprowadziło fanów do łez [WIDEO]
← Powrót na niezalezna.pl
Tragiczna śmierć uwielbianego muzyka. To, co zrobił Harry Styles doprowadziło fanów do łez [WIDEO]

16 października 2026 roku dla fanów One Direction był dniem szczególnym i bolesnym zarazem. Minęły dokładnie dwa lata od śmierci Liama Payne’a, który zmarł w wieku 31 lat po upadku z balkonu hotelu w Buenos Aires. W rocznicę tragedii pamięć o wokaliście uczcił Harry Styles, jego dawny kolega z zespołu i przyjaciel.

Artysta występował tego wieczoru w nowojorskiej hali Madison Square Garden w ramach swojej rezydentury koncertowej „Together, Together”. W pewnym momencie przerwał występ, by opowiedzieć publiczności o stracie, która wciąż pozostaje dla niego ważna. To, co wydarzyło się później, zaskoczyło nawet wieloletnich fanów muzyka.

Dramatyczne sceny na korcie w Wuhan! Iga Świątek walczyła z bólem, w oczach pojawiły się łzy [WIDEO]
To miał być wielki dzień polskiego tenisa, ale zamiast sportowej rywalizacji do ostatniej piłki kibice zobaczyli sceny, które wywołały niepokój. Iga Świątek w półfinale turnieju w Wuhan zmierzyła się z Mają Chwalińską, jednak w kluczowym momencie spotkania na pierwszy plan wysunęły się problemy zdrowotne raszynianki. Ból lewego uda był na tyle dotkliwy, że konieczna okazała się interwencja sztabu medycznego. Na twarzy tenisistki pojawiły się łzy, a jej dalsza gra stanęła pod znakiem zapytania.

„Dwa lata temu straciłem jednego z takich przyjaciół”

Harry Styles nie próbował ukrywać emocji. Zwracając się do zgromadzonych w Madison Square Garden, podkreślił, jak wiele zawdzięcza ludziom, których spotkał na swojej drodze. Wśród nich był również Liam Payne, z którym zdobywał światową popularność jako członek One Direction.

„Dwa lata temu straciłem jednego z takich przyjaciół”

– wyznał ze sceny Styles.

Chwilę później artysta skierował do publiczności apel, który nabrał szczególnego znaczenia w kontekście osobistej tragedii.

„Jestem pewien, że wielu z was przeszło przez podobne rzeczy. Mam nadzieję, że nie. Ale tak naprawdę chodzi po prostu o to, żeby o siebie dbać”

– powiedział.

Detektyw Rutkowski w “Jastrząb Show” o sprawie Kołodziejczaka. Padły oskarżenia o... polityczną prostytucję [WIDEO]
Krzysztof Rutkowski występuje w roli pełnomocnika Michała Kołodziejczaka, byłego wiceministra rolnictwa oskarżanego o przemoc i nakłanianie podwładnych do zażycia narkotyków. Oskarżenia są poważne, ale Rutkowski, który był gościem “Jastrząb Show” w Telewizji Republika nazwał ofiary Kołodziejczaka niewartymi zaufania “gówniarami” i zarzucał im polityczną prostytucję.

Styles zaznaczył również, że jego sukces nie byłby możliwy bez ludzi, którzy pojawili się w jego życiu i pomogli mu dotrzeć do miejsca, w którym jest dzisiaj. Następnie zapowiedział coś wyjątkowego.

Niewydana piosenka dla Liama Payne’a. Tego fani się nie spodziewali

Harry ujawnił, że przygotował utwór poświęcony zmarłemu koledze. Co szczególnie poruszające, piosenka powstała około dwóch lat wcześniej, niedługo po śmierci Payne’a, ale do tej pory nie została zaprezentowana publicznie.

„Jest tak wielu ludzi, którzy wnieśli ogromny wkład w moje życie, bez nich nie byłoby mnie tu. Zagram wam piosenkę, którą napisałem dla mojego przyjaciela jakieś dwa lata temu, jeśli to w porządku”

– zapowiedział wokalista.

Przełomowa zmiana w życiu dziennikarki. Była żona Tomasza Lisa nie chce już nosić jego nazwiska
Hanna Lis rozważa poważną zmianę, która może zakończyć pewien rozdział w jej życiu. Dziennikarka zastanawia się nad powrotem do nazwiska panieńskiego, choć przez lata to właśnie obecne nazwisko stało się jej znakiem rozpoznawczym. W szczerej rozmowie z Mateuszem Hładkim wyznała, co ją powstrzymuje i dlaczego dziś coraz mniej przejmuje się opiniami innych.

Następnie wykonał „What Is Enough”. Występ błyskawicznie zaczął krążyć w mediach społecznościowych. Fani, którzy obejrzeli nagrania, nie kryli wzruszenia. W komentarzach pojawiały się emocjonalne reakcje, a niektórzy przyznawali, że trudno było im powstrzymać łzy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze