„To tylko zamiana światów”... Niezwykłe wyznanie Justyny Steczkowskiej

Justyna Steczkowska po raz kolejny zaskoczyła szczerością. W najnowszej rozmowie artystka zdecydowała się poruszyć temat, którego wiele osób unika – własnej śmierci. Jej słowa brzmią mocno, ale daleko im do dramatyzmu. To raczej spokojna, dojrzała refleksja nad przemijaniem.

3 minut czytania
„To tylko zamiana światów”... Niezwykłe wyznanie Justyny Steczkowskiej
AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
„To tylko zamiana światów”... Niezwykłe wyznanie Justyny Steczkowskiej

Wokalistka, od lat obecna na scenie i wciąż aktywna zawodowo, przyznała, że sama myśl o odejściu nie budzi w niej lęku. Jak podkreśliła, jedynym prawdziwym strachem jest dla niej możliwość utraty najbliższych i konieczność mierzenia się z ich cierpieniem.

– Jedyne, co mogłoby mnie zaboleć, to śmierć albo niekomfortowe życie moich bardzo bliskich ludzi. Z tym musisz zostać i to przerobić tutaj

– wyznała.

Justyna Steczkowska szczerze o jedzeniu. „Lekko głodne ciało jest najzdrowsze”, ALE...
Justyna Steczkowska od ponad 30 lat jest jedną z najbardziej charakterystycznych artystek polskiej sceny. Choć 53-letnia gwiazda od dekad funkcjonuje w świetle reflektorów, jej energia, kondycja i nienaganna figura wciąż budzą podziw. W najnowszej rozmowie z Magdą Mołek gwiazda po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o swoim podejściu do jedzenia, zdradzając zarówno swoje zasady, jak i „małe grzeszki”.

Najwięcej emocji wzbudziło jednak to, co powiedziała o sobie. Steczkowska nie ukrywa, że na własną śmierć patrzy bez niepokoju, a nawet z pewnym spokojem.

– Powiem szczerze, że czekam na nią z utęsknieniem. Nie że do niej dążę, bo wiem, że mam tu jeszcze wiele rzeczy do zrobienia

– zaznaczyła.

Szok! Młodszy syn Justyny Steczkowskiej zaczyna robić karierę. Widzieliście to?! ZDJĘCIA
No, kto by się spodziewał takiego ataku rodziny Steczkowskich! Mama Justyna Steczkowska (52 l.) właśnie święci triumfy na Eurowizji. Syn Leon Myszkowski (24 l.) świetnie sobie radzi jako DJ i wschodząca gwiazda biznesu. A tu nagle na scenę wkracza Stanisław (19 l.) - młodszy syn gwiazdy i Macieja Myszkowskiego (52 l.). Staś właśnie zaczął swój poważny start w show biznesie. Blask Online poznał szczegóły.

Artystka wierzy, że odejdzie w harmonii, bez bólu i strachu.

– Mam nadzieję, że odejdę we śnie, szczęśliwa, że zrobiłam wszystko, co mogłam, żeby być najlepszą wersją siebie. To nie jest nic strasznego – to tylko zamiana światów

– dodała.

Wyznanie Steczkowskiej pokazuje ją z zupełnie innej strony – nie jako sceniczną diwę, lecz kobietę, która z dystansem i spokojem patrzy na życie i jego kres. I właśnie ta szczerość sprawia, że jej słowa tak mocno rezonują.

Steczkowska upokorzona przez TVP w likwidacji? “Pękło mi serce”.
Justyna Steczkowska nie kryje bólu i rozczarowania. W emocjonalnym wpisie oskarżyła TVP o brak szacunku do jej pracy. „Złamali mi serce” – napisała, dodając wymowne zdjęcie i złamane serce. Według naszego źródła artystka nie została zaproszona do Opola, mimo wcześniejszych obietnic. Miała też sama pokryć koszty scenografii i kostiumów. Po Eurowizji liczyła zdecydowanie na więcej.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze