Poniedziałkowy wieczór w show-biznesie należał do Pauliny Smaszcz. Na jej profilu pojawiło się pismo od adwokata oraz mocne słowa o „prawdzie”, która – jak podkreśliła – „się obroniła”.
Sprawa dotyczyła pozwu złożonego przez Katarzynę Cichopek w związku z naruszeniem ochrony danych osobowych. To pokłosie wydarzeń z 2023 roku, gdy Smaszcz opublikowała w mediach społecznościowych wezwanie do sądu, zawierające listę świadków wraz z ich danymi adresowymi. Wśród nich znalazła się m.in. Anna Mucha.

W odrębnej sprawie dotyczącej Muchy zapadł już wyrok – sąd uznał Paulinę Smaszcz winną naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, warunkowo umarzając postępowanie na dwa lata i zasądzając koszty sądowe. Tamten werdykt odbił się szerokim echem.
W przypadku pozwu Cichopek sąd zdecydował o umorzeniu postępowania karnego w całości. I właśnie to rozstrzygnięcie Smaszcz przedstawiła jako swoje zwycięstwo. Warto jednak podkreślić: orzeczenie nie jest prawomocne.

Głos zabrał prawnik reprezentujący Cichopek. W oświadczeniu przekazanym mediom wyjaśnił, że sąd przyjął konstrukcję procesową, zgodnie z którą wcześniejsze uznanie winy w sprawie dotyczącej Anny Muchy wyczerpuje odpowiedzialność karną również wobec pozostałych pokrzywdzonych. Jednocześnie zaznaczył, że – w jego ocenie – nie doszło do pełnego, merytorycznego rozpoznania wszystkich naruszeń.
To subtelna, ale istotna różnica. Bo choć formalnie postępowanie zostało umorzone, kwestia odpowiedzialności – zdaniem strony przeciwnej – nie została definitywnie zamknięta. Sprawa ma trafić do dalszej kontroli instancyjnej.

Tymczasem emocje w mediach społecznościowych rosną. Smaszcz mówi o „kłamstwach” i „kobietach-celebrytkach”, które – jak twierdzi – medialnie ją atakowały. Po drugiej stronie słyszymy o nieprawidłowej interpretacji i zapowiedzi kolejnych kroków prawnych.
Jedno jest pewne: ten sądowy rozdział jeszcze się nie kończy. Na horyzoncie są kolejne rozprawy, w tym te dotyczące naruszenia dóbr osobistych. A publiczność – jak to w show-biznesie – śledzi każdy ruch z uwagą większą niż niejeden finał serialu.








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze