Korytarzowy terror z mikrofonem w dłoni
Zamiast merytorycznej pracy, czysta nagonka. Mateusz Dolatowski z TVP urządził sobie w polskim parlamencie skandaliczne show. Pracownik stacji z uporem maniaka podążał sejmowym korytarzem za posłem Andrzejem Śliwką. Zamiast zadawać pytania jak na rzetelnego reportera przystało, zachowywał się niemal jak stalker, agresywnie podtykając politykowi mikrofon pod same usta i prowokując awanturę.

To nie miało nic wspólnego z dziennikarstwem - wyglądało to na z góry zaplanowaną akcję zaczepną opłacaną z naszych podatków!
Tych pytań TVP nie wyemituje!
Śliwka nie dał się jednak zastraszyć korytarzowemu "śledczemu". Szybko przeszedł do kontrataku, obnażając hipokryzję propagandysty z Woronicza. Poseł nawiązał do skandalicznego, przepełnionego jadem programu uderzającego w prezydenta Karola Nawrockiego, za który Dolatowski odpowiadał. Zapytał wprost, czy po tworzeniu takich paszkwili nie jest mu po prostu wstyd.

Gdy pracownik TVP nie dawał za wygraną, polityk zrzucił rękawice i uderzył w najczulszy punkt - w państwową kasę. Śliwka celnie wypunktował intruza, rzucając mu w twarz niewygodne słowa:
- "Jak się pan czuje robiąc propagandę?"
- "Ile pan zarabia za tę propagandę?"
- "Pan nie jest dziennikarzem!"
- "Wyraźnie się pan denerwuje."
Prawda zabolała? Wielkie pieniądze i ucieczka w popłochu
Trafiony prosto w serce! Bezpośrednia konfrontacja i proste pytania o gigantyczne apanaże podziałały na pracownika państwowej stacji niczym kubeł zimnej wody. Dolatowski, widocznie zszokowany, zbulwersowany i kompletnie wyprowadzony z równowagi, natychmiast stracił cały swój rezon. Zamiast dalej odgrywać rolę nieustraszonego reportera, odpuścił z nietęgą miną.

Trudno mu się dziwić - prawda w oczy kole najbardziej! Tacy funkcjonariusze medialni zarabiają w państwowej telewizji setki tysięcy złotych z naszych abonamentów i podatków. Biorą publiczne pieniądze za urządzanie brutalnych nagoniek i sianie propagandy, ale gdy ktoś odważy się zapytać o ich moralność i zawartość portfela, z podkulonym ogonem uciekają z pola widzenia!
Partyjny propagandysta Dolatowski w dzisiejszym rządowym „Dzienniku Telewizyjnym” nie przedstawił całego kontekstu naszej rozmowy. Skoro on tego nie zrobił, zrobię to ja. Z przyjemnością 🙃👇
— Andrzej Śliwka 🇵🇱 (@SliwkaAndrzej) August 12, 2026
Ps. A poza tym uważam, że TVP Info należy zlikwidować. pic.twitter.com/RPOlIU7dCx



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze