Siostry Cruz w „marszu wilczyc”
Wejście Shakiry na stadion to już legenda jej koncertów. Gwiazda przechodzi przez tłum w otoczeniu swojej świty, w tzw. „marszu wilczyc”, nawiązującym do jej przeboju o wilczycach. Tym razem u jej boku szły dwie słynne Hiszpanki: Penélope Cruz i jej siostra Monica.

Shakira postawiła na kolorowy komplet w zielono-niebieskie wzory, a wokół niej tłoczyła się ekipa w błyszczących srebrnych pelerynach i futurystycznych okularach. Wyglądało to jak scena z teledysku.

Maluma niespodzianką wieczoru
Prawdziwy wybuch emocji nastąpił jednak na scenie. Shakira zaprosiła swojego rodaka Malumę i fani oszaleli. Kolumbijski duet zaśpiewał wspólny hit „Chantaje”, a potem po raz pierwszy na żywo wykonał swój najnowszy utwór „AGUA”.

To, co działo się między nimi na scenie, rozgrzało nawet najbardziej wymagających widzów. Shakira w różowej, cekinowej minisukience i błyszczących kowbojkach, Maluma w beżowym garniturze z rozpiętą koszulą i ciemnych okularach. Zmysłowe ruchy, objęcia i uśmiechy sprawiły, że magazyn „Hello!” ogłosił ich występ „poniedziałkową motywacją”.

Wielki finał przed nami
Madryt kocha Shakirę, a ona odwdzięcza się serią wyprzedanych koncertów. Niedzielny występ był przedostatnim w hiszpańskiej stolicy, a dziś wieczorem gwiazda zagra ostatni. Sądząc po tym, co działo się w niedzielę, pożegna Madryt z hukiem.

Kto pojawi się na scenie tym razem? Fani już zgadują.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze