Hiszpański fiskus przegrał z Shakirą. Chodzi o dziesiątki milionów euro

Hiszpański Krajowy Sąd Karny i Administracyjny uniewinnił Shakirę w sprawie dotyczącej rzekomego oszustwa podatkowego za 2011 rok. Według mediów państwo będzie musiało zwrócić artystce około 60 mln euro. Sąd uznał, że administracja skarbowa nie udowodniła, iż piosenkarka była wówczas hiszpańską rezydentką podatkową. Sama Shakira stwierdziła po wyroku, że jej „imię i wizerunek publiczny wykorzystywano do wysyłania groźby pozostałym podatnikom”.

4 minut czytania
Hiszpański fiskus przegrał z Shakirą. Chodzi o dziesiątki milionów euro
← Powrót na niezalezna.pl
Hiszpański fiskus przegrał z Shakirą. Chodzi o dziesiątki milionów euro

Hiszpański Krajowy Sąd Karny i Administracyjny uniewinnił w postępowaniu apelacyjnym Shakirę od zarzutów związanych z oszustwem podatkowym. Jak poinformował portal radia Cadena SER, państwo będzie musiało zwrócić kolumbijskiej gwieździe około 60 mln euro.

42-letnia Doda w skąpym lateksie tłumaczy, dlaczego zakłada coraz krótsze majtki [ZDJĘCIA]
Doda wie jak zrobić poruszenie w sieci. W najnowszym wpisie pokazała się w odważnej stylizacji z lateksowymi elementami i skomentowała w swoim stylu: „Dlaczego wszystkich dziwi, że mam ciało dwudziestolatki?”

Sprawa dotyczyła decyzji hiszpańskiego fiskusa z 2021 roku. Urzędnicy uznali wówczas, że artystka była w 2011 roku hiszpańską rezydentką podatkową i powinna rozliczać się w tym kraju.

Sąd wskazał jednak, że administracja skarbowa nie przedstawiła wystarczających dowodów potwierdzających, iż piosenkarka przebywała na terenie Hiszpanii przez wymagane co najmniej 183 dni. W tamtym czasie Shakira była związana z piłkarzem FC Barcelony Gerardem Pique.

Ma do Sejmu 1,7 km, rozlicza 90 km dziennie i… nie ma auta. Kilometrówkowy hit Żukowskiej!
Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska znalazła się w centrum jednej z najbardziej absurdalnych kilometrówkowych historii ostatnich lat. Z jej sprawozdania z wydatków przeznaczonych na prowadzenie biura poselskiego wynika, że miała ona rozliczać nawet 90 kilometrów dziennie, mimo że z jej miejsca zamieszkania do Sejmu jest… 1,7 kilometra. A największy paradoks? Żukowska nie posiada samochodu.

Obrona artystki argumentowała, że piosenkarka „nie miała w Hiszpanii domu ani dzieci, ani też nigdy nie prowadziła działalności gospodarczej w tym kraju”. Podkreślano również, że w analizowanym okresie była w trasie koncertowej obejmującej niemal 40 państw.

Po ogłoszeniu wyroku Shakira wydała oświadczenie cytowane przez Cadena SER.

„Każdy etap postępowania wyciekał do mediów, zniekształcany i wyolbrzymiany, a moje imię i wizerunek publiczny wykorzystywano do wysyłania groźby pozostałym podatnikom”

– przekazała artystka.

Kolejki, bójki i wstrzymana sprzedaż! O co chodzi z szaleństwem na punkcie nowego Swatcha? Wyjaśniamy!
Przez weekend cały światowy internet żył wspólnym tematem: absurdalnie długimi kolejkami pod sklepami Swatcha w Polsce i na całym świecie. Filmiki z Warszawy, Genewy, Zurychu, Nowego Jorku, Tokio i Singapuru rozchodziły się viralowo. Wszędzie wyglądało to tak samo: tłumy, koczowanie, przepychanki, zamykane wejścia i wstrzymywana sprzedaż. Wszystko przez premierę Swatch x Audemars Piguet Royal Pop, czyli zegarek, który… nie jest limitowany.

Hiszpański urząd skarbowy zapowiedział już złożenie odwołania od decyzji sądu. Do czasu ostatecznego zakończenia sprawy fiskus nie planuje wypłaty środków.

Postępowanie obejmuje wyłącznie rok 2011 i nie dotyczy kolejnych okresów rozliczeniowych. W 2023 roku Shakira zawarła ugodę w innej sprawie podatkowej dotyczącej lat 2012–2014. Zgodziła się wówczas na zapłatę grzywny w wysokości 7,3 mln euro.

Shakira należy do grona najbardziej rozpoznawalnych artystek muzyki pop na świecie. W maju zaprezentowała utwór „Dai Dai”, który ma być oficjalną piosenką nadchodzących mistrzostw świata w piłce nożnej. To kolejny mundial, przy którym odpowiada za główny motyw muzyczny.

Co naprawdę dzieje się wokół Ostaszewskiej? Środa przerwała milczenie
Wokół Mai Ostaszewskiej zrobiło się ostatnio gorąco. Aktorka, od lat kojarzona jako najbardziej rozpoznawalna obrończyni praw zwierząt, twarz słynnej nakładki z dzikiem z czasów protestów przeciw odstrzałowi dzików za rządów PiS, znalazła się w centrum nowej afery. Najpierw internauci pytali, dlaczego milczała, gdy w Warszawie zabijano dziki? Teraz doszła kolejna sprawa: reklama skórzanych butów i galanterii, w której wystąpiła. W obronie aktorki postanowiła stanąć prof. Magdalena Środa.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze