Rysunki Lennona wróciły do miasta Beatlesów. Powstały przy jednym z największych hitów grupy

W Liverpool Beatles Museum można oglądać rzadkie rysunki współtworzone przez Johna Lennona i amerykańskiego artystę Stephena Veronę. Prace powstały w połowie lat 60. jako część animacji promującej przebój „I Feel Fine”. Według części historyków właśnie ten projekt można uznać za jeden z pierwszych, a być może nawet pierwszy teledysk w historii muzyki popularnej. Część plansz została odnaleziona po latach przez kolekcjonera Josepha O'Donnella.

4 minut czytania
Rysunki Lennona wróciły do miasta Beatlesów. Powstały przy jednym z największych hitów grupy
← Powrót na niezalezna.pl
Rysunki Lennona wróciły do miasta Beatlesów. Powstały przy jednym z największych hitów grupy

Wyjątkowa kolekcja rysunków związanych z historią zespołu The Beatles została udostępniona zwiedzającym w Liverpool Beatles Museum. Prace powstały przy współudziale Johna Lennona oraz artysty Stephena Verony i były elementem animacji promującej singiel „I Feel Fine”.

Gwiazda „Hotelu Paradise” założyła własną firmę. Nie ukrywa: lubi luksus
Roksana Więcko, uczestniczka programu „Hotel Paradise”, odniosła się do komentarzy dotyczących swojej sytuacji finansowej. W rozmowie z Blask Online wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się założyć własną firmę zajmującą się sprzedażą rzęs i jak wygląda jej codzienność jako studentki prywatnej uczelni. Celebrytka nie ukrywa również, że ceni stabilność finansową i chciałaby w przyszłości żyć na wysokim poziomie.

Projekt składał się z 240 plansz utrzymanych w stylistyce pop-artu. Każda zawierała ilustrację oraz pojedyncze słowo zaczerpnięte z tekstu utworu. Poszczególne wyrazy zostały przedstawione w formie graficznych skojarzeń i humorystycznych obrazków, które po połączeniu tworzyły animowaną opowieść inspirowaną piosenką.

Powstały film zyskał z czasem szczególne miejsce w historii muzyki. Według części badaczy można go uznać za jeden z pierwszych teledysków stworzonych na potrzeby promocji utworu. Animacja trafiła do nowojorskiego Museum of Modern Art, a sam film został włączony do zbiorów Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Sukces młodej artystki z Polski. Björk zaprosiła ją do wyjątkowego projektu
27-letnia Natalia Kleszczewska, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach i pochodząca z Suwałk malarka, znalazła się w gronie współtwórców nowego projektu Björk. Jej prace zostały wykorzystane w immersyjnej wystawie „Echolalia”, która właśnie została otwarta w Narodowej Galerii Islandii w Reykjavíku. To właśnie obrazy Polki stanowią część wizualnej oprawy nowego utworu islandzkiej gwiazdy.

Losy oryginalnych plansz przez lata były skomplikowane. Ponad ćwierć wieku temu cała kolekcja została sprzedana na aukcji domu Christie's za blisko 60 tys. dolarów. Następnie poszczególne elementy trafiły do różnych właścicieli na całym świecie.

Część prac odnalazł kolekcjoner Joseph O'Donnell, który natrafił na nie podczas aukcji w Londynie. Ostatecznie nabył dziesięć plansz i postanowił czasowo udostępnić je publiczności.

– Mam zamiar odsprzedać te prace, ale jako fan Beatlesów chciałem najpierw dać innym miłośnikom zespołu możliwość ich obejrzenia

– powiedział O'Donnell w rozmowie z BBC.

Ustawianie wiader z piaskiem i czekanie, aż się przewrócą. „Na każdej budowie są tacy artyści”
„Na każdej budowie są tacy artyści, nikt jednak dotychczas nie wpadł na pomysł dopłacania im do ZUS-u” – napisał poseł Konfederacji Rafał Mekler, komentując dyskusję wywołaną przez materiał opublikowany przez minister kultury Martę Cienkowską. Nagranie miało przekonywać do większego wsparcia dla środowiska artystycznego, jednak wywołało falę krytyki. W centrum sporu znalazły się także przykłady sztuki współczesnej, które wielu odbiorców uznaje za kontrowersyjne.

Eksponaty mają pozostać w Liverpool Beatles Museum przez około trzy miesiące.

Utwór „I Feel Fine”, napisany głównie przez Johna Lennona, ukazał się w listopadzie 1964 roku. Piosenka oparta była na charakterystycznym gitarowym riffie i zapowiadała bardziej rozbudowane kompozycje, które później znalazły się na albumach „Help!”, „Rubber Soul” i „Revolver”.

To on zabił Jamesa Handy’ego. Jest decyzja sądu
Prokuratura w Los Angeles postawiła zarzut zabójstwa 44-letniemu Michaelowi Gledhillowi w związku ze śmiercią aktora James Handy. Mężczyzna, będący synem życiowej partnerki aktora, ma przejść badania psychiatryczne, które ocenią jego zdolność do udziału w procesie. Według śledczych Gledhill miał przyznać się do popełnienia zbrodni. Za zarzucany czyn grozi mu kara od 26 lat pozbawienia wolności do dożywocia.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów nagrania jest dźwięk sprzężenia zwrotnego słyszalny już na samym początku utworu. Powstał przypadkowo podczas sesji nagraniowej, gdy Lennon znalazł się z gitarą zbyt blisko wzmacniacza. Muzycy uznali jednak efekt za na tyle interesujący, że pozostawili go w finalnej wersji piosenki.

– Bardzo ważna rzecz związana z Beatlesami to fakt, że nigdy nie ignorowaliśmy przypadku

– wspominał po latach Paul McCartney.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze