Queerowa teoria o Rudym i Zośce. Tomasz Wolny nie wytrzymał po lekturze książki

Dr Kornelia Sobczak, kulturoznawca związana z Krytyką Polityczną, postanowiła na nowo zinterpretować historię Rudego i Zośki z „Kamieni na szaniec”. W swojej książce sugeruje, że bohaterów Szarych Szeregów łączyła relacja homoerotyczna i to nie na podstawie źródeł, wspomnień czy relacji świadków, ale własnego przeczucia i intuicji. Autorka pomija nawet wspomnienia Haliny Glińskiej, dziewczyny Rudego.

3 minut czytania
Queerowa teoria o Rudym i Zośce. Tomasz Wolny nie wytrzymał po lekturze książki
Tomasz Wolny zdradza, że autorka przy pisaniu książki, zamiast na rzetelnych badaniach, opierała się na własnej intuicji
← Powrót na niezalezna.pl
Queerowa teoria o Rudym i Zośce. Tomasz Wolny nie wytrzymał po lekturze książki

Tomasz Wolny postanowił sprawdzić, jak wygląda ta „rewolucyjna” interpretacja. Kupił książkę, usiadł i przeczytał 322 strony. Jak sam przyznał, zrobił to „żebyście wy nie musieli”.

„Zapomnijcie o historii, którą znacie, bo jest jej nowa wersja”

— zaczyna swoją relację. I już w pierwszym zdaniu wiadomo, że będzie ostro, ale z humorem.

Wolny tłumaczy, że według autorki jedną z jej kluczowych metod badawczych jest… gaydar, czyli jej „wewnętrzny radar”, który ma podpowiadać, że Rudego i Zośkę łączyła homoseksualna więź.

Monika Miller otworzyła się na temat choroby psychicznej. “Nie pamiętam 40 proc. życia”
Monika Miller od kilku lat przyciąga uwagę mediów nie tylko jako wnuczka byłego premiera, ale przede wszystkim jako osoba, która otwarcie mówi o swoich doświadczeniach z chorobą afektywną dwubiegunową. W nowym poście w mediach społecznościowych celebrytka wyjawiła, że przez chorobę nie pamięta prawie połowy swojego życia.
„Pani Kornelia Sobczak doszła do rewolucyjnych wniosków. Otóż jedną z podstawowych metod badawczych jest jej gaydar, czyli jej taki wewnętrzny radar.”
Dr Kornelia Sobczak - kulturoznawca, publicystka, obroniła doktorat na UW analizując „Kamienie na szaniec”

Wolny żartuje, że kiedy autorka czyta o Rudym i Zośce, jej „radar” reaguje tak intensywnie, że trudno to przeoczyć.

Wolny przyznaje, że naprawdę kupił książkę i naprawdę ją przeczytał. I że kilka razy… bolał go brzuch. Ale, jak podkreśla, nie ze złości.

Kornelia Sobczak
„Kilka razy bolał mnie brzuch, ale nie ze złości, tylko… ze śmiechu.”

„Przeczytałem to, żebyście wy nie musieli”

— podsumowuje swoją recenzję. I trudno się dziwić — cała sytuacja brzmi jak gotowy materiał na satyrę: klasyczna lektura, bohaterowie Szarych Szeregów, a do tego interpretacja oparta na „przeczuciu” autorki.

„No, żesz kurła!” Babcia Kasia żali się na sądy za rządów Tuska. A przecież tak gorąco ich wspierała…
Jeszcze kilka lat temu była w pierwszym szeregu na antyrządowych protestach, pod Sejmem, w mediach społecznościowych, broniąc „nowej Polski” i rządu Donalda Tuska. Dziś Katarzyna Augustynek, znana z ostrych wpisów i ulicznej aktywności, wylewa żale na… sądy i prokuratury właśnie pod rządami tych, których tak gorliwie wspierała.

Taka metoda badawcza, która przypomina zabawę w zgadywanie niż analizę historyczną.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze