Afera wokół zakupu łańcuchów śniegowych przez Służbę Ochrony Państwa nabiera tempa. Przypomnijmy, 15 stycznia 2026 roku SOP kupił zestaw łańcuchów Tractiva SUV (Veriga) za ponad 5,6 tys. zł. Na fakturze widnieje rozmiar 235/50 R21. I tu zaczyna się problem. Według naszych ustaleń, taki rozmiar nie występuje w standardowej flocie SOP, za to pasuje do prywatnego samochodu używanego przez Donalda Tuska lub jego rodzinę.

Kilka dni po zakupie premier wyjechał na ferie do włoskich Dolomitów. Zbieżność dat wywołała lawinę pytań. Czy sprzęt kupiony za publiczne pieniądze został wykorzystany podczas prywatnego wyjazdu? Czy SOP finansował wyposażenie pojazdu, który nie należy do państwowej floty? Do dziś nie ma na to odpowiedzi. Ani KPRM, ani SOP nie udzieliły żadnego oficjalnego komentarza, mimo że pytania zostały zadane publicznie.
Sprawa stała się jeszcze głośniejsza, gdy pojawiły się informacje o zwolnieniu pracownika SOP, który miał być podejrzewany o ujawnienie faktury. Doniesienia te podał dziennikarz śledczy Marcin Dobski, choć SOP nie potwierdził oficjalnie tej decyzji. Jeśli jednak to prawda, rodzi się kolejne pytanie: dlaczego szybciej szuka się winnego przecieku niż odpowiedzi na temat samego zakupu?

Teraz do akcji wkroczyli politycy opozycji. Sebastian Kaleta i Mariusz Gosek złożyli w KPRM oficjalne pytania i interpelację:
Czy publiczne pieniądze zostały użyte do prywatnych celów?
Kto podjął decyzję o zakupie?
Czy SOP posiada jakikolwiek pojazd, który wymaga łańcuchów w tym rozmiarze?
Czy sprzęt został wykorzystany podczas wyjazdu premiera do Włoch?
Kaleta nie owija w bawełnę, mówi wprost:
Można odnieść wrażenie, że Donald Tusk używa funduszy państwowych jak prywatnej skarbonki
Panie premierze, tu nie ma już na co czekać. Najwyższy czas podjąć rękawicę i wyjaśnić publicznie tę sprawę. Czekamy!




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze