Oddał nerkę córce i sam na tym ucierpiał. Oto mało znane fakty z życia Przemysława Salety

Przemysław Saleta przez lata kojarzony był przede wszystkim jako twardy zawodnik sportów walki — najpierw kickbokser, później bokser. Jednak jego życie prywatne i wybory poza ringiem kryją znacznie więcej historii, które nie zawsze są powszechnie znane, a często pokazują go w zupełnie innym świetle.

3 minut czytania
Oddał nerkę córce i sam na tym ucierpiał. Oto mało znane fakty z życia Przemysława Salety
Przemysław Saleta kończy dziś 58 lat/akpa.pl
← Powrót na niezalezna.pl
Oddał nerkę córce i sam na tym ucierpiał. Oto mało znane fakty z życia Przemysława Salety

Jednym z najbardziej poruszających momentów w jego życiu była decyzja o oddaniu nerki swojej córce Nicole. Choć sam gest odbił się szerokim echem w mediach, mniej mówi się o tym, jak poważne były konsekwencje dla samego sportowca. Po operacji wystąpiły komplikacje, a jego stan przez pewien czas był naprawdę ciężki. Saleta wspominał później, że doświadczenie to zmieniło jego spojrzenie na życie. „To był moment, kiedy wszystko przewartościowałem” — przyznał w jednym z wywiadów.

Mimo poważnych przejść zdrowotnych zdecydował się jeszcze raz wrócić na ring. Jego walka z Andrzejem Gołotą była czymś więcej niż sportowym wydarzeniem — miała wymiar symboliczny. Wielu obserwatorów traktowało ją jako próbę zamknięcia pewnego rozdziału, swoisty rachunek sumienia. Ku zaskoczeniu części kibiców, Saleta wygrał, pokazując, że determinacja i doświadczenie mogą przeważyć nad przewidywaniami.

„A po co wy to wrzucacie?” Giertych krytykuje wielkanocne zdjęcia „Pisowców”, a internauci od razu wyciągają mu… wszystko
Roman Giertych opublikował w sieci wpis, w których narzekał na to, że użytkownicy X wrzucają zdjęcia wielkanocnych koszyczków, świątecznych stołów i rodzinnych spotkań. Jego komentarze wywołały natychmiastową reakcję i to taką, której chyba się nie spodziewał. Internauci zaczęli masowo przypominać mu, że nie tylko wyborcy PiS publikują świąteczne kadry, ale także politycy lewicy. A potem poszło już lawinowo.

Mało kto wie, że w pewnym momencie życia sportowiec zwrócił się w stronę filozofii Wschodu. Interesował się buddyzmem i praktykował medytację, co znacząco wpłynęło na jego podejście do rywalizacji i własnego ego.

„Sport nauczył mnie walki, ale dopiero później nauczyłem się spokoju”

— mówił. Ta zmiana szła w parze z decyzjami dotyczącymi stylu życia, w tym również diety. Przez pewien czas był weganinem, co w środowisku sportów siłowych budziło niemałe zdziwienie.

Była gwiazdą “Złotoposkich” i nagle zniknęła. Renata Gabryjelska nie żałuje swojej decyzji
Renata Gabryjelska była jedną z tych aktorek, które na przełomie lat 90. i 2000. regularnie pojawiały się na ekranie. Uroda, rozpoznawalność i rosnąca kariera sugerowały, że na długo zagości w czołówce polskiego show-biznesu. Tym większe było zdziwienie, gdy nagle niemal całkowicie zniknęła z mediów. Jak się okazuje — był to świadomy wybór, a nie efekt zawodowego niepowodzenia. Dziś aktorka kończy 54 lata.

Po zakończeniu kariery nie zniknął całkowicie z przestrzeni publicznej. Pracował jako komentator i często zabierał głos w sprawach społecznych. Zyskał opinię osoby bezkompromisowej, która nie unika trudnych tematów i mówi wprost to, co myśli — nawet jeśli wywołuje to kontrowersje. Sam podkreślał, że autentyczność jest dla niego ważniejsza niż popularność.

Saleta angażował się również w pracę z młodymi sportowcami, przekazując im swoje doświadczenie. Zwracał uwagę, że sport to nie tylko wyniki i medale, ale także odpowiedzialność oraz charakter. Jednocześnie otwarcie mówił o konsekwencjach wieloletniego uprawiania sportu wyczynowego. Problemy zdrowotne, z którymi się zmagał, były dla niego dowodem na to, że każda kariera ma swoją cenę.

„No, żesz kurła!” Babcia Kasia żali się na sądy za rządów Tuska. A przecież tak gorąco ich wspierała…
Jeszcze kilka lat temu była w pierwszym szeregu na antyrządowych protestach, pod Sejmem, w mediach społecznościowych, broniąc „nowej Polski” i rządu Donalda Tuska. Dziś Katarzyna Augustynek, znana z ostrych wpisów i ulicznej aktywności, wylewa żale na… sądy i prokuratury właśnie pod rządami tych, których tak gorliwie wspierała.

Historia Przemysława Salety pokazuje, że za wizerunkiem twardego zawodnika kryje się człowiek, który przeszedł długą drogę — od walki na ringu po refleksję nad życiem, zdrowiem i własnymi wyborami.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze