Niezwykły powrót Joanny Brodzik. „Metafizyczne doświadczenie”

Dwie dekady po premierze „Domu nad Rozlewiskiem” historia Małgorzaty Kalicińskiej otrzymała nowe życie. Z okazji jubileuszu książka doczekała się wznowienia, a Joanna Brodzik, która przed laty zagrała Małgorzatę Jantar w telewizyjnej adaptacji, nagrała jej wersję audio. Dla aktorki to szczególny powrót. Gdy zaczynała pracę przy serialu, jej synowie byli mali. Dziś wkraczają w dorosłość. „Trudno mi ukryć wzruszenie” – przyznała.

5 minut czytania
Niezwykły powrót Joanny Brodzik. „Metafizyczne doświadczenie”
Joanna Brodzik/Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Niezwykły powrót Joanny Brodzik. „Metafizyczne doświadczenie”

„Dom nad Rozlewiskiem” ma już 20 lat

Od premiery „Domu nad Rozlewiskiem” Małgorzaty Kalicińskiej minęło 20 lat. Jubileusz stał się dla autorki okazją do wspomnień o okolicznościach, w których powstawała jedna z jej najbardziej rozpoznawalnych książek.

Pisarka przyznała w mediach społecznościowych, że tworzenie powieści przypadło na wyjątkowo trudny moment jej życia. Pisanie stało się wówczas sposobem na oderwanie się od codziennych problemów.

Joanna Brodzik kiedyś i dziś. Jak zmieniło się życie popularnej aktorki?
Joanna Brodzik (51 l.) przez lata była jedną z najpopularniejszych aktorek w Polsce, ale dziś jej życie wygląda zupełnie inaczej. Choć zniknęła z telewizji, nadal jest aktywna w przestrzeni publicznej – dzieli się swoimi pasjami, angażuje w ważne tematy społeczne i inspiruje fanów do świadomego życia. Jak zmieniła się przez lata i czym zajmuje się teraz?
– To już 20 lat. Nie do wiary. Wydawnictwo zawzięło się, by ufetować tę książkę. „Bo ponad czasowa, bo świetna, bo następne pokolenia dorosły do niej”. Może tak jest? Nie mnie oceniać. Mogę co najwyżej napisać, powiedzieć czemu ją pisałam w natchnieniu. To był swego rodzaju eskapizm, bo wówczas mi się życie wywróciło (znacie temat - nasza firma padła wówczas, a ja musiałam pilnować upadłego majątku na Mazurach, żeby w nienaruszonym stanie oddać syndykowi. Oesu, jak bolało.) I uciekałam wówczas w tę książkę pisaną dla siebie, bo nie byłam w stanie nawet pomyśleć, że ona, że wydawnictwo, że czytelniczki. Chciałam napisać coś, co nie będzie mdłą bezą z różowym kremem a jednocześnie pokaże dobre strony życia (z problemami a jakże). Żeby była jak „Dzieci z Bullerbyn” dla dorosłych. I taka jest. (&) Nie miałam w sobie tupetu, żeby marzyć o wydaniu jej ale ten tupet miała moja córka, (Pierwszy i Stasiek nie mieli w to wiary. Żadnej.(&) Lubię gdy w bibliotece pani bibliotekarka pokazuje mi kartę zdartej i solidnie obłożonej książki, jedną, drugą n-tę. „Patrzy pani przez ile rąk przeszła!” No i teraz na to 20 lecie jest wznowienie w bajecznej szacie graficznej. Dziękuję! (&)A na marginesie jest też praca mgr o „Domu Nad rozlewiskiem”, i jakaś licencjacka też, a fragment o tym „Jak mi się nie chce wstać” figurowała w podręczniku do gimnazjum w II klasie. Et voila!

– napisała Małgorzata Kalicińska.

Lewandowski nie strzelił ani jednego gola. Kibice wściekli: „Zabierzcie go z mojej drużyny”
Robert Lewandowski nie tak wyobrażał sobie ćwierćfinał Leagues Cup. Chicago Fire przegrało z CF Monterrey 1:2, Polak nie oddał ani jednego strzału, a po ostatnim gwizdku znalazł się w centrum internetowej burzy. Krytyki było sporo, choć niektórzy komentujący zdecydowanie przesadzili.

Joanna Brodzik ponownie przy Rozlewisku

Jubileusz przyniósł również powrót Joanny Brodzik do historii, z którą aktorka była związana przed laty. Tym razem nie stanęła przed kamerą. Brodzik nagrała „Dom nad Rozlewiskiem” w formie audiobooka.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Storytel Polska (@storytel.pl)

Ma to dla niej także osobisty wymiar. Praca przy telewizyjnym „Domu nad rozlewiskiem” była dla aktorki powrotem do obowiązków zawodowych po narodzinach synów – Jana i Franciszka. Chłopcy towarzyszyli jej podczas pracy na Mazurach, gdzie Brodzik wcielała się w Małgorzatę Jantar.

Tobiasz z „Hotelu Paradise” wyznał to przed naszymi kamerami. Takiej szczerości się nie spodziewaliśmy
Wyrzeźbiona sylwetka, motocykl w tle instagramowych zdjęć i romantyczna legenda chłopaka o „starej duszy” – tak Tobiasza z dwunastej edycji „Hotelu Paradise” przedstawiała stacja TVN. W rozmowie z BlaskOnline uczestnik show odsłonił jednak zupełnie inną stronę swojej motywacji, o której w oficjalnych materiałach promocyjnych nie było ani słowa.

Dzisiaj jej synowie wchodzą już w dorosłość. Aktorka zwróciła uwagę na tę klamrę podczas specjalnego nagrania z Małgorzatą Kalicińską.

– Nigdy w życiu nie obierałabym tak dobrze jabłek i ziemniaków, gdyby nie „Dom nad Rozlewiskiem”. Dwudziestolecie książki, którą znałam, idąc na pierwszy casting tuż po narodzinach moich synów, powróciło do mnie dokładnie w momencie, gdy oni wkraczają w pełnoletność. To dla mnie niezwykły rodzaj domknięcia i otwarcia zarazem. Czytanie tej historii na potrzeby audiobooka to wyjątkowe, wręcz metafizyczne doświadczenie ponownego spotkania z ludźmi, którzy na zawsze zapisali się w mojej emocjonalności. Myślę tu choćby o Małgosi Braunek, choć nie ma jej już z nami fizycznie, ona cały czas żyje w tej opowieści. Kiedy stoję przed mikrofonem, łapię się na tym, że łapię jej ton, i trudno mi ukryć wzruszenie

– powiedziała Joanna Brodzik.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Pytanienasniadanie_TVP2 (@pytanienasniadanie)

Skandal z Campusem Trzaskowskiego: 700 tys. z Waszych kieszeni i fundacja Sorosa
Puste kasy miejskie, zadłużone samorządy, brak pieniędzy na sprzęt medyczny w przychodniach, a mimo to na polityczną imprezę jednego środowiska znalazły się setki tysięcy złotych z Waszych podatków. Do tego na liście „partnerów” widnieje organizacja założona przez George’a Sorosa. Sprawdzamy, kto naprawdę płaci za Campus Polska Przyszłości.

Wspomniała Małgorzatę Braunek

Szczególne miejsce we wspomnieniach Brodzik zajmuje Małgorzata Braunek. Aktorka wcielała się w Barbarę Jabłonowską, matkę głównej bohaterki. Zmarła w 2014 roku.

Jak wynika ze słów Brodzik, nagrywanie audiobooka przywołało wspomnienia związane nie tylko z samą historią, ale również z osobami, z którymi przed laty spotykała się na planie.

Telewizyjny „Dom nad rozlewiskiem” zadebiutował w 2009 roku. Serial oparty na powieści Kalicińskiej zapoczątkował kolejne odsłony historii związanej z bohaterami i mazurskim Rozlewiskiem. Dwie dekady po wydaniu książki Brodzik spotkała się z tą opowieścią w zupełnie innej roli – tym razem jako jej lektorka.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Storytel Polska (@storytel.pl)

100 lat temu Polak poleciał do Tokio drewnianym dwupłatowcem. Bez radia, bez spadochronu i z odkrytą kabiną
Żadnej nawigacji, żadnej łączności radiowej, żadnego spadochronu na wypadek awarii. Tylko mapa, kompas i nerwy ze stali. Dokładnie 100 lat temu, 27 sierpnia 1926 roku, z warszawskiego Pola Mokotowskiego wystartował samolot, który miał przelecieć ponad 22 tysiące kilometrów do Tokio i z powrotem i o mały włos by się to nie udało. Historia porucznika Bolesława Orlińskiego i jego wyczyn, brzmi jak gotowy scenariusz filmowy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze