Chaos i niewiedza
W rozmowie z Blask Online Klatt relacjonuje, że Polacy, którzy przebywają teraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, nie mają skąd czerpać rzetelnej informacji.
Jest jeden wielki chaos. Nie ma żadnej informacji ze strony MSZ, ze strony ambasady, która w ogóle nie odbiera telefonów. Odyseusz, w którym się zarejestrowałem, nie działa. Nie ma informacji zwrotnej. Generalnie jest duża niewiedza
- opowiada Klatt.
Możliwość ewakuacji
Na razie Polacy, przebywający w Dubaju nie mają możliwości powrotu do kraju. Linie lotnicze wstrzymały loty.
Czekamy na informację z linii lotniczych. Jeśli zaczną latać, to mamy już zarezerwowane bilety powrotne
- mówi Blask Online wokalista. Zdziwiony jest także postawą polskich władz, które nie chcą słyszeć o ewakuowaniu polskich obywateli, argumentując, że w tej chwili jest to zbyt niebezpieczne.
Niemcy mają udzieloną pomoc. Już wystartował pierwszy samolot z Niemcami na pokładzie, którzy są ewakuowani do swojego kraju. Ma być jeszcze jeden samolot. Oni sobie radzą z tym problemem, u nas to kuleje
- podkreśla z żalem Klatt.
Jesteśmy zostawieni sami sobie. Spotykam Polaków i każdy ma taką samą wiedzę. Możemy starać się ewakuować na własne ryzyko przez Oman
- dodaje.

Noc na parkingu
Jak relacjonował w mediach społecznościowych, noc spędził na hotelowym parkingu podziemnym, poduszką kocem i kanapką. Mieszkańcy Dubaju wrócili w poniedziałek do pracy, a turyści pozostają w hotelach i nie widać ich na ulicach.
Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze