Wielki powrót w finale. Chwalińska odwróciła losy meczu
Finał Wuhan Open dostarczył kibicom wielu emocji. Początek spotkania nie zapowiadał szczęśliwego zakończenia dla polskiej tenisistki. Brytyjka Sonay Kartal wygrała pierwszego seta 6:2, a w drugiej partii objęła prowadzenie 2:0.

Chwalińska nie zamierzała jednak odpuszczać. Zaczęła skuteczniej rozgrywać wymiany, zmuszała rywalkę do biegania po korcie i stopniowo przejmowała inicjatywę. Wygrała drugiego seta 6:4, a w decydującej partii przypieczętowała zwycięstwo wynikiem 6:2. Cały mecz zakończył się rezultatem 2:6, 6:4, 6:2.
To wyjątkowy moment w karierze Polki. Chwalińska sięgnęła po swój pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA, a triumf w turnieju rangi WTA 1000 zapewnił jej również cenne punkty rankingowe.
Making her first tour-level title a WTA 1000 🙀 All the emotions for Maja Chwalinská ❤️ #dongfengvoyahwuhanopen https://t.co/JhJTtpnIgo
— Tennis Channel (@TennisChannel) October 18, 2026
Ponad 2,5 mln zł za zwycięstwo
Sportowy sukces wiąże się z imponującą premią. Za wygranie singlowego turnieju w Wuhan Chwalińska otrzyma 665 tys. dolarów, czyli około 2,6 mln złotych. To nagroda przed ewentualnymi potrąceniami podatkowymi.

Również finalistka nie odeszłaby z pustymi rękami. Za drugie miejsce przewidziano 385 001 dolarów, a więc około 1,5 mln zł. Różnica między triumfatorką a pokonaną w finale tenisistką wynosi niemal 280 tys. dolarów.
Chwalińska może więc świętować podwójnie. W Wuhan wywalczyła ważne trofeum, potwierdziła swoją wysoką formę i zapewniła sobie milionową premię. Takiego finału polscy kibice z pewnością długo nie zapomną.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze