Basenowe amory i skąpe bikini w Jarosławcu
Po trudnych życiowych zawirowaniach Marianna Schreiber postanowiła złapać oddech i zresetować się nad polskim morzem. Celebrytka i freak-fighterka zameldowała się w Jarosławcu. Jak widać na opublikowanych zdjęciach, nie wypoczywa tam sama!

Na najnowszych kadrach Marianna pręży swoją wyćwiczoną sylwetkę w niezwykle skąpym, jasnym bikini. Jednak to nie jej figura skradła całą uwagę internautów, a tajemniczy mężczyzna, który czule całuje ją w policzek. Nowy wybranek serca celebrytki to postawny blondyn, który na pierwszy rzut oka wygląda na sporo młodszego od Schreiber. Para bez skrępowania okazuje sobie uczucia na brzegu basenu, udowadniając, że w ich relacji aż iskrzy od namiętności.
Marianna uderza w hejterów
Schreiber doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że każdy jej ruch w internecie wywołuje potężne emocje, a pokazanie nowego partnera to woda na młyn dla złośliwców. Dlatego celebrytka postanowiła wyprzedzić atak i od razu utarła nosa wszystkim krytykom. Do romantycznego zdjęcia dołączyła ostry apel.

Uwaga: zanim zaczniesz hejtować, zastanów się przede wszystkim co mógłbyś zmienić w swoim życiu, żeby być na tyle szczęśliwym człowiekiem, aby nie wychodzić na profil osoby, której nie znasz i jej nie obrażać oraz nie wyzywać
- napisała stanowczo Marianna, dodając, że życie ze spokojnym sercem i życzliwością jest cudowne. Trzeba przyznać, że bije od niej niesamowita pewność siebie!

Szpila wbita byłemu mężowi?
Najciekawiej zrobiło się jednak na instagramowym profilu celebrytki, gdzie zorganizowała sesję Q&A. Jedna z fanek napisała do niej wprost:
W końcu wyglądasz na szczęśliwą i masz normalnego partnera
Odpowiedź Marianny mówi wszystko o jej obecnym stanie ducha (i być może o tym, jak ocenia swoje poprzednie małżeństwo).
Tak, i mam tak ogromną pomoc i wsparcie
- odpisała krótko, wklejając emotikony braw i naprężonego bicepsa.

Wygląda na to, że młodszy ukochany nie tylko dotrzymuje jej kroku podczas basenowych szaleństw, ale też stanowi dla niej twarde oparcie w codziennych zmaganiach. Czy to w końcu "ten jedyny", przy którym Marianna odetchnie z ulgą?








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze