Koniec po 20 latach. Prokop komentuje: „Dobre rozstanie jest możliwe”

„Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas – był początkiem nowego” – napisał Marcin Prokop, ogłaszając rozstanie z Marią Prażuch-Prokop. Po ponad 20 latach razem ich historia zmienia kierunek, ale – jak sami podkreślają – nie traci bliskości.

3 minut czytania
Koniec po 20 latach. Prokop komentuje: „Dobre rozstanie jest możliwe”
Marcin Prokop i jego żona po rozstaniu
← Powrót na niezalezna.pl
Koniec po 20 latach. Prokop komentuje: „Dobre rozstanie jest możliwe”

Marcin Prokop poinformował na Instagramie o zakończeniu małżeństwa z Marią Prażuch-Prokop. Para była razem ponad 20 lat, jednak – jak wynika z jego słów – ich relacja już wcześniej zmieniła swój charakter.

„Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. Którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem”

– napisał dziennikarz, publikując wspólne zdjęcie.

Milioner z TVN udaje zwykłego człowieka. Chyba sam nie wierzy w to, co powiedział
- Ludzie mnie tam widzą bez filtra. Ja tam nikogo nie udaję. Jestem takim człowiekiem, jakiego można mnie spotkać na co dzień na ulicy. Nie dbam o to jak wyglądam, co mam na sobie, jaką fryzurę – wyznaje Marcin Prokop w ostatnim wywiadzie Małgorzaty Rozenek.

W jego wypowiedzi trudno szukać dramatycznych akcentów. Zamiast tego pojawia się refleksja nad zmianą i próbą nazwania jej w sposób możliwie najprostszy. Prokop zaznaczył, że dla nich rozwód nie oznacza końca wspólnego świata, lecz jego przekształcenie.

„Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas – był początkiem nowego. Innego, ale bardziej dopasowanego do tego, kim dzisiaj jesteśmy i dokąd osobno szczęśliwie zmierzamy. ‘Dobre rozstanie’ brzmi jak oksymoron, ale – jak się okazuje – jest całkiem możliwe”

– dodał.

Kaczyński wspomina leśniczówkę: „Trzeba iść, nawet gdy robią CHRUM CHRUM”
„Nie można się ich bać i trzeba iść nawet gdy robią CHRUM CHRUM. I ja to robiłem i jakoś żyję” – mówił Jarosław Kaczyński, odpowiadając na pytanie dziennikarza dotyczące problemu dzików i ich odstrzału. Prezes PiS przywołał przy tym własne doświadczenia z 1992 roku, gdy – jak relacjonował – przebywał w leśniczówce otoczonej „ogromnymi stadami dzików”.

W centrum tej historii pozostaje ich córka Zofia, urodzona w 2006 roku. To wokół niej – jak można wyczytać między wierszami – nadal budują codzienność, już w innej formule, ale z podobnym poczuciem odpowiedzialności.

Na zakończenie swojego wpisu Prokop zwrócił się bezpośrednio do obserwujących, stawiając na szczerość i krótką formę komunikatu.

„Chcieliśmy, żebyście usłyszeli o tym od nas, bo wydaje nam się to uczciwe wobec ludzi, którzy nas obserwują, a więc – jak zakładamy – dobrze nam życzą. To wszystko, co chcemy na ten temat powiedzieć. Dziękujemy, można się rozejść”

– napisał.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Marcin Prokop (@_marcinprokop_)

Ich historia zaczęła się w 2003 roku – od przypadkowego spotkania na imprezie. Później była wspólna codzienność, rodzicielstwo i decyzja o ślubie, podjęta dopiero po latach. Dziś ta opowieść wchodzi w nowy rozdział – mniej oczywisty, ale opowiedziany z wyraźnym spokojem.

Dorota Wellman SPAŁA z Marcinem Prokopem! Spędzili razem noc w hotelu, znamy szczegóły!
Dorota Wellman i Marcin Prokop to jeden z najbardziej lubianych duetów prowadzących. Nie da się ukryć, że mają między sobą bardzo dobry “przelot”, a ich poczucie humoru udziela się widzom śniadaniówki. Część z nich zastanawia się nawet, czy w życiu prywatnym są razem. Tymczasem plotkarskie media rozpisują się o ich nocnej przygodzie w hotelu. Poznajcie szczegóły!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze