Kompromitacja władzy! Nominat Tuska poci się jak mysz. Mamy poradnik dla "nowych elit"

Donald Tusk wysłał swoich ludzi do siłowego przejęcia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Główny bohater akcji zaliczył wizerunkową katastrofę na oczach milionów widzów. Sławomir Cudak, który według politycznych planów ma zasiąść w fotelu rektora AWS, podczas brutalnej akcji przejęcia po prostu się ugotował. Skoro tak wygląda wprowadzanie nowych porządków, postanowiliśmy przygotować dla ekipy rządzącej specjalny poradnik.

3 minut czytania
Kompromitacja władzy! Nominat Tuska poci się jak mysz. Mamy poradnik dla "nowych elit"
Sławomir Cudak | fot. Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
Kompromitacja władzy! Nominat Tuska poci się jak mysz. Mamy poradnik dla "nowych elit"

Siłowe wejście i rzeka potu. Tak rodzi się autorytet?

Obecna władza nie ma żadnych skrupułów, gdy w grę wchodzi przejmowanie kolejnych instytucji. Sęk w tym, że przy okazji najwyraźniej zapomina o zakupie antyperspirantów! Kiedy doszło do siłowego wkroczenia i przejmowania AWS szczególną uwagę zwrócił na siebie Sławomir Cudak, którego premier Tusk chce nielegalnie ulokować w fotelu rektora AWS.

Tuskowi bardzo drżą ręce. Czy tak reaguje ciało, kiedy ktoś mija się z prawdą?
Podczas najnowszego wystąpienia w Sejmie, gdy Donald Tusk odczytywał fragmenty zeznań dotyczących sprawy Krala, choć „zgodnie z zaleceniem prokuratora” nie wymienił nazwiska, uwagę opinii publicznej przykuł jeden szczegół. Jego ręce znów wyraźnie drżały. Trzęsące ręce to jeden z najczęstszych objawów, że ktoś kłamie.

Zamiast jednak emanować akademickim spokojem i profesjonalizmem, główny zainteresowany wyglądał, jakby właśnie przebiegł maraton w samym środku rozgrzanej sauny. Podczas relacji w TV Republika widać było wyraźnie, jak z kandydata na rektora dosłownie leje się pot. Stres? Brak kondycji? A może po prostu świadomość tego, w jak żenującym spektaklu bierze udział? Jedno jest pewne - Tusk chciał mieć swojego człowieka na szczycie, a dorobił się chodzącego mema!

PORADNIK: Jak pocić się na rektora (według standardów nowej władzy)

Skoro siłowe przejęcia i fizyczny dyskomfort to teraz nowy standard powoływania elit, spieszymy z pomocą. Oto krótki poradnik dla wszystkich nominatów, którzy szykują się do szturmu na publiczne posady:

  • Zainwestuj w jasne koszule: Nic tak dobrze nie eksponuje gigantycznych, mokrych plam pod pachami i na plecach, jak błękitny lub szary materiał. Niech wszyscy przed kamerami widzą, jak ciężko i fizycznie "harujesz" dla nowej władzy!
  • Unikaj chusteczek jak ognia: Ocieranie czoła to oznaka słabości. Prawdziwy, twardy nominat pozwala kroplom potu swobodnie spływać po nosie, udowadniając pełne zaangażowanie w misję przejmowania budynku.
  • Stresuj się na zawołanie: Kiedy wchodzisz gdzieś siłowo z nadania polityków, wyrzut adrenaliny to twój najlepszy przyjaciel. Zapomnij o merytorycznym przygotowaniu - wystarczy, że będziesz odpowiednio zdenerwowany i spocony, a władza na pewno to doceni.
  • Zrezygnuj z antyperspirantów: W dobie omijania procedur i siłowych rozwiązań, kto by się przejmował takimi detalami jak higiena czy wizerunek? Liczy się tylko to, żeby usiąść w fotelu - nawet jeśli jest on już cały mokry.
„Zamknij pysk” i „zaraz ci pokażę d...ę”. Bulwersujące zachowanie burmistrz Białogardu (KO)
„Zamknij pysk” oraz „ja ci zaraz pokażę d...ę” – takie słowa padły z ust burmistrz Białogardu Emilii Bury podczas tegorocznych Dni Białogardu. Nagranie z wydarzenia, które trafiło do sieci, szokuje. Burmistrz, związana z Koalicją Obywatelską, mętnie tłumaczy swoje zachowanie. Mamy nagranie - zobaczcie!

Sławomir Cudak z pewnością przejdzie do historii AWS. Przynajmniej jako człowiek, który wylał z siebie siódme poty dla Donalda Tuska. Z niecierpliwością czekamy na kolejne nominacje tej ekipy. Może tym razem do teczki z rzekomymi nominacjami warto dorzucić chociaż mały ręcznik?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze