Kinga Rusin przeżyła silne trzęsienie ziemi w Japonii. „8 w skali Richtera”

Kinga Rusin od kilku dni relacjonuje swoją podróż po północnej Japonii, ale to, co wydarzyło się dziś, nie ma już nic wspólnego z turystyką. Właśnie opublikowała kolejny post, w którym poinformowała, że region, w którym przebywa, znów zatrząsł się — tym razem z siłą 8 w skali Richtera. To jeden z najsilniejszych wstrząsów, jakie odnotowano w tym rejonie od lat.

3 minut czytania
Kinga Rusin przeżyła silne trzęsienie ziemi w Japonii. „8 w skali Richtera”
Rusin przebywa w północnej części wyspy Honsiu, w rejonie, który japońskie służby objęły tzw. super alertem, czyli specjalnym ostrzeżeniem obowiązującym do 27 kwietnia
← Powrót na niezalezna.pl
Kinga Rusin przeżyła silne trzęsienie ziemi w Japonii. „8 w skali Richtera”
„8 w skali Richtera. Dostaliśmy kolejny alert”

— napisała, podkreślając, że sytuacja jest dynamiczna i wciąż pojawiają się nowe komunikaty o możliwych wstrząsach wtórnych i ryzyku tsunami.

Rusin przebywa w północnej części wyspy Honsiu, w rejonie, który japońskie służby objęły tzw. super alertem, czyli specjalnym ostrzeżeniem obowiązującym do 27 kwietnia. To właśnie tam, w prefekturach Aomori i Iwate, od kilku dni rejestruje się silną aktywność sejsmiczną. Wczoraj influencerka opisywała, jak dostała na telefon komunikat o natychmiastowej ewakuacji z Aomori. Dziś sytuacja znów się powtórzyła, ale z jeszcze większą siłą.

Na tym WIDEO to Ziemia zachodzi. Kosmiczne nagranie robi wrażenie
To jeden z tych momentów, które trudno przełożyć na ziemskie doświadczenia. Reid Wiseman opublikował nagranie, na którym widać zjawisko „Earthset” — Ziemia powoli znika za horyzontem Księżyca, jakby sama była zachodzącym słońcem.

W swoich relacjach Rusin pokazuje, jak wygląda życie w kraju, który nauczył się funkcjonować w cieniu katastrof. Japończycy reagują błyskawicznie: opuszczają samochody, idą pieszo na wyżej położone tereny, stosują się do zaleceń bez dyskusji. Premier Sanae Takaichi ponownie zaapelowała o zachowanie spokoju, ale też o gotowość do natychmiastowej ewakuacji.

Kontrast, który opisuje Rusin, jest uderzający. Jeszcze wczoraj wieczorem była na nocnym hanami przy zamku Hirosaki, czyli jednym z najpiękniejszych miejsc do oglądania kwitnących wiśni. Tysiące podświetlonych sakur, ludzie pijący sake, śmiech, muzyka. A dziś kolejne ostrzeżenia, kolejne wstrząsy, kolejne komunikaty o możliwym tsunami.

W innym wpisie pokazała też wschodnie wybrzeże Sanriku, które w 2011 roku zostało niemal zmiecione z powierzchni ziemi.

„Pomimo że minęło 15 lat, to miejsce jeszcze się z niej podnosi”

— napisała. Teraz historia się powtarza i to właśnie tam, gdzie ona aktualnie przebywa.

Trudna przeszłość utalentowanej artystki. Natalia Sikora pokonała uzależnienie
Natalia Sikora od lat budzi zainteresowanie nie tylko swoim charakterystycznym głosem, ale też aurą tajemnicy, którą konsekwentnie buduje wokół życia prywatnego. W świecie, gdzie wielu artystów dzieli się niemal każdym szczegółem codzienności, ona wybiera zupełnie inną drogę – świadomie stawia granice i pilnuje ich z dużą determinacją. Potrafi jednak zdobyć się na wyznania o trudnych momentach swojego życia.

Rusin zapewnia, że jest bezpieczna i na bieżąco śledzi komunikaty. Jej relacje pokazują Japonię w stanie napięcia: piękną, ale nieprzewidywalną.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze