Karolina Pisarek walczy z gruczolakiem. Przyznała co z operacją i ciążą

Za pięknymi kadrami i radosnym oczekiwaniem na dziecko kryje się prawdziwy dramat. Karolina Pisarek, która już wkrótce zostanie mamą, w najnowszym wywiadzie zdecydowała się na bardzo osobiste i mrożące krew w żyłach wyznanie. Celebrytka walczy z poważną chorobą, przez którą o naturalnym porodzie może zapomnieć. Gwiazda bała się najgorszego - guz w głowie odbierał jej już wzrok!

3 minut czytania
Karolina Pisarek walczy z gruczolakiem. Przyznała co z operacją i ciążą
Karolina Pisarek | fot. Instagram
Powrót na niezalezna.pl

Już w kwietniu Karolina Pisarek i jej mąż, Roger Salla, pochwalili się w sieci radosną nowiną o ciąży, a na hucznym gender party ogłosili, że spodziewają się córeczki. Choć przyszli rodzice odliczają już dni do tego wielkiego momentu, to fani modelki nie kryli zdziwienia, dlaczego gwiazda tak stanowczo odrzuca możliwość porodu siłami natury. Prawda okazała się wstrząsająca.

W najnowszej rozmowie z Filipem Borowiakiem na kanale "Lustra" (Wirtualna Polska), Pisarek wyjawiła, że od lat zmaga się z gruczolakiem przysadki mózgowej.

Diagnoza zwaliła ją z nóg. Odmówiła operacji!

Problemy zdrowotne dały o sobie znać cztery lata temu, gdy modelka brała udział w polsatowskim formacie "Taniec z gwiazdami". Gwiazda trafiła wówczas do szpitala, gdzie po serii długich badań usłyszała przerażającą diagnozę. Lekarze wykryli w jej głowie łagodnego, ale niebezpiecznego guza.

Karolina Pisarek i Roger Salla świętują 4. rocznicę ślubu. Kilka dni temu przekazali wspaniałe wieści
Karolina Pisarek i Roger Salla obchodzą czwartą rocznicę ślubu. Para powiedziała sobie sakramentalne „tak” dokładnie 10 czerwca 2022 roku podczas spektakularnej ceremonii, która była jednym z najgłośniejszych wydarzeń polskiego show-biznesu. Uroczystość odbyła się w luksusowym kompleksie pod Warszawą i przyciągnęła wiele znanych osobistości ze świata mediów i rozrywki.

Sytuacja była na tyle poważna, że medykamenty mogły nie wystarczyć. Celebrytka zakwalifikowała się do natychmiastowej operacji. Wtedy podjęła radykalną decyzję.

Nie zgodziłam się i próbowałam załagodzić swój stan lekami hormonalnymi

- wyznała Pisarek.

Dziś wiadomo, że farmakologia częściowo wyciszyła problem, jednak modelka żyje z tykającą bombą i musi co najmniej raz w roku wykonywać rezonans magnetyczny, by sprawdzać stan głowy.

Widmo utraty wzroku i strach na porodówce

Dlaczego gruczolak wyklucza naturalny poród? Celebrytka wyjaśniła, że guz jest sporych rozmiarów, a w momencie gwałtownego wzrostu ciśnienia, sam może zacząć się powiększać. Gigantyczny wysiłek fizyczny na sali porodowej to w jej przypadku igranie ze śmiercią i zdrowiem.

Czy warto było szaleć tak? Rachunek grozy z restauracji Karoliny Pisarek
Byliśmy, sprawdziliśmy i już wiemy. Karolina Pisarek (27 l.) oprócz kariery w modelingu świetnie radzi sobie również na biznesowym polu. Nie dość, że niedawno postawiła na własną kolekcję ubrań, to od roku prowadzi wraz z mężem restaurację z kuchnią turecką. Postanowiliśmy sprawdzić, czy warto było wydać 300 zł na obiad sygnowany nazwiskiem polskiej gwiazdy modelingu.

Skutki choroby bywają wręcz paraliżujące. Pisarek zdradziła, że guz potrafił uciskać na skrzyżowanie wzrokowe, co doprowadzało do sytuacji, w których po prostu traciła wzrok. Modelka woli nie ryzykować całkowitej utraty widzenia. Obawia się także innych, znacznie gorszych powikłań, które mogłyby wystąpić podczas parcia. Dla ambitnej gwiazdy, która czuje silny instynkt macierzyński, konieczność rezygnacji z naturalnego rozwiązania wywołuje jednak spory smutek.

Imię owiane tajemnicą

Mimo cienia, jaki rzuca na ciążę diagnoza lekarska, para stara się skupiać na pozytywach. Modelka i jej mąż nie mieli żadnych sporów i zgodnie wybrali już imię dla swojej pociechy. Jak zapowiedziała Pisarek, nie jest ono oczywiste, choć każdy z pewnością gdzieś już je kiedyś słyszał.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze