Kamil Nożyński dostał rolę w hicie Polsatu. „Z najgorszych ciemności można wyjść”

Kamil Nożyński ponownie pojawi się w produkcji Polsatu. Po występie w „Przyjaciółkach” oraz udziale w 18. edycji „Tańca z Gwiazdami” aktor dołącza do obsady „Pierwszej miłości”. W serialu wcieli się w Roberta Lesiaka, mężczyznę z tragiczną przeszłością, który znalazł się w trudnym momencie życia. „To nie jest bohater jednowymiarowy” – zapowiada Nożyński i zdradza pierwsze szczegóły dotyczące swojej postaci.

4 minut czytania
Kamil Nożyński dostał rolę w hicie Polsatu. „Z najgorszych ciemności można wyjść”
Kamil Nożyński/AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Kamil Nożyński dostał rolę w hicie Polsatu. „Z najgorszych ciemności można wyjść”

Kamil Nożyński dołącza do „Pierwszej miłości”

Kamil Nożyński coraz częściej pojawia się w produkcjach Polsatu. Widzowie mogli oglądać go w serialu „Przyjaciółki”, gdzie jego postać pojawiła się w historii Patrycji i Wiktora. Aktor wystąpił również w 18. edycji programu „Taniec z Gwiazdami”.

Weronika Książkiewicz w hotelu, gdzie ma odbyć się wesele Ronaldo. „Dwa piętra są wyłączone”
Weronika Książkiewicz przebywa obecnie na Maderze, a jej hotel znalazł się w centrum zainteresowania światowych mediów. Wszystko za sprawą doniesień o ślubie Cristiano Ronaldo i Georginy Rodriguez. Według pojawiających się informacji wesele pary ma odbyć się w luksusowym hotelu Savoy Palace w Funchal. Polska aktorka postanowiła sprawdzić, co dzieje się na miejscu.

Teraz przed Nożyńskim kolejne aktorskie wyzwanie. Dołącza do obsady „Pierwszej miłości”, gdzie wcieli się w Roberta Lesiaka. Jak wynika z jego zapowiedzi, będzie to postać z trudną przeszłością, która straciła niemal wszystko.

„Jestem bardzo wdzięczny, że Polsat znalazł dla mnie rolę w swoim najbardziej oglądalnym serialu. Robert Lesiak, na szczęście dla mnie to nie jest bohater jednowymiarowy. Nic tak nie cieszy aktora jak postać skomplikowana, połamana, daleka od wyidealizowanych wzorów. To człowiek z tragiczną przeszłością, który stracił wszystko, więcej niż ludzie mogliby sobie wyobrazić. Bliskich, pieniądze, wszystko i to nie ze swojej winy, tylko ze zrządzenia losu”

- zdradza Kamil Nożyński.

Lawina hejtu na rapera, za występ dla prezydenta. W obronę wziął go... polityk KO
Występ rapera Eldo podczas uroczystości z okazji pierwszego roku prezydentury Karola Nawrockiego wywołał spore zainteresowanie w mediach społecznościowych. Artysta pojawił się 6 sierpnia na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, gdzie wraz z dziećmi z zespołu „Zagórzańska Siła” wykonał utwór „Nie pytaj o nią”, inspirowany piosenką Grzegorza Ciechowskiego „Nie pytaj o Polskę”.

„Jest już na krawędzi egzystencji”

Sytuacja Roberta Lesiaka ma jednak zacząć się zmieniać za sprawą osoby, którą spotka na swojej drodze. Nożyński zaznacza, że mimo wcześniejszych doświadczeń jego bohater zachował własny system wartości.

„No i to jest też człowiek, który podejrzewam, że jest już na krawędzi egzystencji, przed poddaniem się. Jest sam, ale pozna kogoś, kto pozwoli mu uwierzyć w to, że jednak z najgorszych ciemności można wyjść. To co mnie cieszy w scenariuszu, to to, że on cały czas ma swój kręgosłup wartości, chociaż po tych wydarzeniach, które go spotkały, nie chcę za dużo zdradzać, na pewno został on nadszarpnięty”

- mówi aktor.

Crazy Horse: polska rodzina od ponad 70 lat buduje największą rzeźbę świata
BlaskOnline – reportaż z Czarnych Wzgórz w Dakocie Południowej, z najświeższymi zdjęciami nadesłanymi przez naszego czytelnika, który odwiedził to miejsce osobiście.

Twórcy przygotowali dla nowego bohatera historię, w której ważnym elementem będzie próba odbudowania życia. Sam Nożyński sugeruje również, że wątek Roberta może zostać połączony z uczuciami.

„Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że ten człowiek zacznie odbudowywać swoje życie, będzie się podnosił, no to w tym nowym życiu być może czeka go pierwsza miłość”

- dodaje Kamil Nożyński.

Zaorał świeży asfalt w Gliwicach. Wcześniej przez lata trwał spór o ulicę. Co wydarzyło się przed akcją rolnika?
Mieszkańcy Ostropy czekali na remont ul. Rybackiej od lat. Gdy wreszcie na drodze pojawiła się nowa nawierzchnia, doszło do niecodziennego incydentu. Rolnik wjechał na świeży asfalt ciągnikiem z pługiem i przeorał około 200 metrów jezdni. Zanim jednak doszło do tej sytuacji, wokół drogi od dłuższego czasu narastały emocje.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze