"Kuba" tymi słowami pożegnał "Daria". Stworzyli niezapomniany duet w "Ślepnąc od świateł"

Śmierć Jana Frycza to ogromna strata dla polskiej kultury. Wybitnego aktora żegnają nie tylko fani oraz instytucje kulturalne, ale również przyjaciele i koledzy z branży filmowej. Wśród nich znalazł się Kamil Nożyński, z którym Jan Frycz stworzył niezapomniany, elektryzujący duet w przebojowym serialu HBO "Ślepnąc od świateł". Opublikowane pożegnanie ukazuje niezwykłą relację, jaka łączyła mistrza z debiutantem.

2 minut czytania
"Kuba" tymi słowami pożegnał "Daria". Stworzyli niezapomniany duet w "Ślepnąc od świateł"
fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
"Kuba" tymi słowami pożegnał "Daria". Stworzyli niezapomniany duet w "Ślepnąc od świateł"

"Dodawałeś mi pewności siebie"

Kamil Nożyński, znany również w środowisku jako Saful, zadebiutował na małym ekranie główną rolą warszawskiego dilera, Kuby Niteckiego. Na planie ekranizacji powieści Jakuba Żulczyka partnerował mu właśnie Jan Frycz, który brawurowo wcielił się w mroczną, demoniczną postać gangstera Daria. Ich wspólne, pełne napięcia sceny na stałe zapisały się w historii polskiej telewizji.

We wzruszającym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych Nożyński podkreślił, jak wielkim wsparciem był dla niego starszy, niezwykle doświadczony kolega z planu.

Nie żyje wybitny polski aktor. Miał 72 lata
Polska kultura poniosła niepowetowaną stratę. Zmarł Jan Frycz – jeden z najwybitniejszych i najbardziej wszechstronnych polskich aktorów teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Artysta odszedł w swoim domu rodzinnym, otoczony najbliższymi. O jego śmierci poinformował zespół Teatru Narodowego w Warszawie, z którym aktor był związany przez wiele lat.
Janku! To zaszczyt, że mogłem razem z Tobą pracować. Uwielbiałem słuchać Twoich rad i brałem je bardzo głęboko do serca. Widzieliśmy się jakiś czas temu na herbacie i mieliśmy się umówić na następną. Nasze rozmowy przez telefon nie należały do krótkich. Jako „naturszczykowi” w świecie aktorskim dodawałeś mi pewności siebie swoimi słowami. Nie jestem w stanie w tym momencie nic więcej napisać. Dziękuję za wszystko!"

- czytamy na instagramowym profilu aktora.

Relacja wykraczająca poza plan filmowy

Więź między aktorami nie zakończyła się wraz z ostatnim klapsem na planie produkcji w reżyserii Krzysztofa Skoniecznego. Artyści utrzymywali ze sobą stały kontakt prywatny, spotykali się i prowadzili długie rozmowy.

Anna Popek wspomina spotkanie ze Stanisławem Sojką
Dziennikarka poznała artystę, który zmarł kilka dni temu. „Podziwiam, że w swojej twórczości sięgał po ambitną sztukę: śpiewał sonety Szekspira, inspirował się mistyką św. Jana od Krzyża” – mówi nam Anna Popek. Jak jeszcze wspomina wokalistę?

Dla Kamila Nożyńskiego, który wszedł do świata filmu jako "naturszczyk" - bez wykształcenia oraz wcześniejszego doświadczenia aktorskiego - merytoryczne wskazówki i autorytet wybitnego mistrza sceny narodowej były bezcenne. Jan Frycz, mimo swojego ogromnego dorobku, potrafił z empatią i życzliwością wesprzeć młodszego kolegę, pomagając mu odnaleźć się w nowym, wymagającym środowisku.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze