Agnieszka Kaczorowska dołączyła do obsady "Klanu" w 1999 roku jako niespełna 7-letnia dziewczynka. Przez niemal trzy dekady grała Bożenkę, adoptowaną córkę Grażynki. Teraz, według informacji Super Expressu, powiedziała stop.

Powód jest dość niecodzienny. Scenarzyści wplątali Bożenkę w wątek zdrady małżeńskiej i rozwodu. Bohaterka serialu stała się wielką obrończynią moralności, tymczasem Kaczorowska sama ma za uszami własne perypetie miłosne. Według informatora SE, doszła do wniosku, że scenarzyści wykorzystali jej osobiste doświadczenia do promocji serialu, co zaczęło ją irytować na planie. Mało tego, w wielu scenach czuła się niekomfortowo.
Oliwy do ognia dolały komentarze w sieci. Internauci wytykali, że skoro sama zdradziła męża, to grając zrozpaczoną po zdradzie Bożenkę może poczuć się jak jej były mąż Maciej Pela. Para rozwiodła się w listopadzie 2025 roku. Kaczorowska szybko znalazła pocieszenie w ramionach innego mężczyzny. Związała się z aktorem Marcinem Rogacewiczem.

Scenarzyści rozwiążą sytuację prosto. Bożenka niespodziewanie wyjedzie do Hamburga do swojej siostry Kasi. Na razie nie wiadomo, kiedy wróci.
Kaczorowska cieszy się, że będzie mogła skupić się na spektaklu z Marcinem i nie spalać energii na granie Bożenki. Ma nadzieję, że jak zdecyduje się wrócić, upłynie tyle czasu, że Bożenka nie będzie już płakać i wtedy praca na planie znów będzie komfortowa
- cytuje Super Express osobę z produkcji.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze