Jeszcze niedawno walczyła z depresją. Dziś Maja Chwalińska podbija French Open

Maja Chwalińska kontynuuje największy sukces w swojej karierze. Polska tenisistka awansowała do półfinału French Open, pokonując Rosjankę Annę Kalinską i stając przed szansą gry o wielkoszlemowy finał. Dla 24-letniej zawodniczki to przełomowy moment po latach walki nie tylko na korcie, ale również z problemami zdrowia psychicznego, o których otwarcie mówiła w wywiadach.

4 minut czytania
Jeszcze niedawno walczyła z depresją. Dziś Maja Chwalińska podbija French Open
← Powrót na niezalezna.pl
Jeszcze niedawno walczyła z depresją. Dziś Maja Chwalińska podbija French Open

Historyczny wynik Polki

Chwalińska pokonała Annę Kalinską 7:6(3), 6:3 i awansowała do półfinału Roland Garros. Tym samym została jedną z nielicznych tenisistek w historii turnieju, które dotarły tak daleko rozpoczynając rywalizację od kwalifikacji. Przed paryskim turniejem zajmowała 114. miejsce w rankingu WTA.

24-letnia Polka wygrała już osiem kolejnych spotkań w Paryżu, przechodząc przez kwalifikacje i kolejne rundy głównej drabinki. W półfinale zmierzy się z liderką światowego rankingu Aryną Sabalenką.

Rzecznik Praw Dziecka nie podobała się 25-letnia tradycja. „Kretyńska interwencja”
Po 25 latach Lodziarnia „Pod Dębem” w Pszczynie rezygnuje z akcji rozdawania darmowych lodów uczniom kończącym rok szkolny ze świadectwem z wyróżnieniem. Powodem jest korespondencja z Biura Rzecznika Praw Dziecka, w której zwrócono uwagę, że podobne inicjatywy mogą prowadzić do wykluczania części dzieci oraz generować nadmierną presję związaną z wynikami w nauce. Decyzja wywołała Moniki Hornej-Cieślak szeroką dyskusję wśród mieszkańców i w mediach społecznościowych.

Trudna droga do sukcesu

Dzisiejszy sukces ma szczególny wymiar, ponieważ kilka lat temu kariera Chwalińskiej znalazła się na zakręcie. Tenisistka otwarcie mówiła o depresji i problemach psychicznych, które sprawiały, że tenis zaczął kojarzyć jej się przede wszystkim ze stresem i presją. W jednym z wywiadów przyznała, że niemal każde pytanie o sport wywoływało u niej łzy.

Ostatecznie wróciła do profesjonalnego sportu i krok po kroku odbudowała swoją pozycję. Dziś jej historia jest stawiana jako przykład powrotu do rywalizacji na najwyższym poziomie po kryzysie psychicznym.

Skiba jedzie po Skolimie. „To nie wróży nic dobrego”
Krzysztof Skiba opublikował w sieci długi, bardzo osobisty wpis skierowany do Skolima. Nie był to żart ani lekka zaczepka, a raczej coś w rodzaju surowej reprymendy, w której starszy muzyk próbuje pouczyć młodszego kolegę. A wszystko przez wcześniejsze słowa Skolima o artystach i ich przywilejach.

Co wiadomo o jej życiu prywatnym?

Maja Chwalińska należy do grona sportowców, którzy bardzo rzadko opowiadają o swoim życiu prywatnym. Nie ujawnia publicznie informacji o partnerze i nie eksponuje życia rodzinnego w mediach społecznościowych. W dostępnych wywiadach podkreśla znaczenie spokoju, prywatności i równowagi psychicznej.

Wiadomo natomiast, że ogromne wsparcie otrzymuje od rodziców. W mediach wielokrotnie pojawiały się wypowiedzi jej mamy, która podkreślała wrażliwość córki oraz jej determinację w dążeniu do celu.

Chwalińska od lat przyjaźni się również z Igą Świątek. Obie tenisistki znają się jeszcze z czasów juniorskich, a sukcesy liderki światowego rankingu były dla niej dodatkową motywacją do pracy.

Edward Warchocki – robot, który podbił Polskę. Kim jest „Edek” i jak na nim zarabiać?
Był w Sejmie, pogonił dziki, rozmawiał z Tuskiem w KPRM i zagościł w ambasadzie chińskiej. Edward Warchocki to humanoidalny robot, który w ciągu kilku tygodni stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych „twarzy” w polskim internecie. Za całym spektaklem stoi konkretny pomysł na biznes.

Przed nią mecz o finał

Niezależnie od wyniku półfinału, tegoroczny Roland Garros już teraz jest największym osiągnięciem w karierze 24-letniej Polki. Jeszcze kilka miesięcy temu niewielu ekspertów stawiało ją w gronie kandydatek do takiego wyniku. Dziś Chwalińska jest jedną z największych sensacji turnieju i jedną z najgłośniejszych postaci tegorocznego French Open.

Zamienił korki na sutannę. Były piłkarz Stali Mielec został księdzem i odprawił pierwszą mszę
Bartosz Sobczyk w wieku 21 lat porzucił piłkarską karierę i wstąpił do seminarium. Sześć lat później 27-latek przyjął święcenia kapłańskie w tarnowskiej katedrze i odprawił pierwszą mszę w rodzinnym Mielcu. „Dziś gra w najlepszej drużynie świata”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze