Jest „na chorobowym”, a baluje w RPA?! Internauci rozliczają duet Biedroń–Śmiszek

Nasz tekst o „balowaniu w RPA” Krzysztofa Śmiszka, podczas gdy Robert Biedroń tłumaczył jego nieobecność problemami zdrowotnymi, wywołał ogromną polityczno-internetową burzę. W sieci zawrzało od oskarżeń o kłamstwo i hipokryzję, a internauci nie mieli litości – komentarze są ostre, pełne emocji i bez pardonu punktują lewicowy duet.

3 minut czytania
Jest „na chorobowym”, a baluje w RPA?! Internauci rozliczają duet Biedroń–Śmiszek
Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
Jest „na chorobowym”, a baluje w RPA?! Internauci rozliczają duet Biedroń–Śmiszek

Śmiszek „na chorobowym”...

„Biedroń kłamie w sprawie zdrowia Śmiszka? Bo ten baluje w RPA!” - ten nasz tekst okazał się polityczną bombą z opóźnionym zapłonem. Choć Lewica zapewniała o „poważnych problemach zdrowotnych” Krzysztofa Śmiszka, w sieci pojawiły się fotografie i wpisy sugerujące, że poseł miał w tym czasie bawić się na wyjeździe w Republice Południowej Afryki.

Biedroń kłamie w sprawie zdrowia Śmiszka? Bo ten baluje w RPA!
Biedroń ostatnio z troską mówił o dramatycznym stanie zdrowia swojego partnera. Śmiszek miał „z trudem się poruszać”, korzystać z maszyny wspomagającej chodzenie i być na zwolnieniu lekarskim. Tymczasem BlaskOnline dotarł do informacji, które rzucają cień na tę wersję wydarzeń. Śmiszek spędził weekend w Kapsztadzie na 40. urodzinach przyjaciółki, a już w poniedziałek widziano go, jak wysiadł z taxi przed warszawskim lotniskiem i żwawym krokiem szedł na terminal. Czy Biedroń mija się z prawdą?

Publikacja wywołała natychmiastową reakcję w mediach społecznościowych. Internauci — i to zarówno ci nastawieni konserwatywnie, jak i ci zwykle neutralni — ruszyli z komentarzami. Ton? Jednoznaczny: jeśli Śmiszek był „chory”, to chyba na opalanie.

Pierwsze reakcje były błyskawiczne. Użytkownicy nie kryli oburzenia i szyderstw:

Ten wpis stał się jednym z najczęściej cytowanych. Oburzeni internauci dodawali, że „takie chorobowe to każdy by chciał”.

Jeszcze ostrzej poszła inna komentująca:

Są też inne:

„Chory? Chyba na punkcie all-inclusive”
„Jak ja bym tak chorował, to ZUS by mnie wziął w kajdanki, a tu – safari”.
„To nie RPA, to Reprezentacyjny Program Artystyczny Lewicy”.
„Znowu politycy pokazują, że ich choroby są bardziej wyjazdowe niż nasze urlopy”.
„Wszyscy chcemy takie L4”.
„Idealny duet do kabaretu, nie do polityki”.
Pan Blask naświetla - Wzorcowy pacjent Śmiszek
Uczcie się od pana Śmiszka! Uczcie się, jak trzeba chorować! Chorować trzeba proszę Państwa aktywnie i uśmiechem na ustach. Jak byście Państwo chorowali tak, jak jeden z najbardziej znanych gejów w Polsce, to nie byłoby kolejek do lekarzy, nie byłoby dziury w Narodowym Funduszu Zdrowia i tych żartów z byłej minister Zdrowia Leszczyny i jej różdżki.

Afera rośnie jak kula śniegowa

Internauci punktują „podwójne standardy”, a niektórzy wręcz piszą o „tęczowej hipokryzji”. Według użytkowników X.com niezależnie od poglądów politycznych jedno jest jasne: jeśli polityk jest chory, to nie robi egzotycznych wycieczek, a jeśli robi wycieczki — to nie powinien być przedstawiany jako „niezdolny do pracy”.

Na razie duet Biedroń–Śmiszek nie odniósł się oficjalnie do rozchodzących się w sieci oskarżeń, ale fala komentarzy nie maleje. A patrząc na skalę reakcji, to może być najpoważniejszy ich kryzys wizerunkowy od lat...

Alarmujące słowa Biedronia. Krzysztof Śmiszek jest ciężko chory
Od kilku tygodni polityk Lewicy Krzysztof Śmiszek praktycznie zniknął z życia publicznego. Powód jest poważny. Jak ujawnił Robert Biedroń, jego partner od lat zmaga się z chorobą kości. „Z trudem się porusza. Mamy problem” - powiedział europoseł.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze